X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

NATO umacnia wschodnią flankę: Polska weźmie udział w "szpicy". Ważne słowa Tomasza Siemoniaka

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2015 21:35
Sześć krajów zadeklarowało udział w szpicy NATO. Nowe siły super-szybkiego reagowania Sojuszu mają liczyć 5 tysięcy żołnierzy i być gotowe w połowie 2016 roku lub w 2017 roku. Takie są najważniejsze ustalenia zakończonego w Brukseli spotkania ministrów obrony krajów NATO.
Audio
  • Polska weźmie udział w NATO-wskiej "szpicy" - korespondencja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
  • Sześć krajów zadeklarowało udział w szpicy NATO - korespondencja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Polski żołnierz podczas ćwiczeń z Amerykanami
Polski żołnierz podczas ćwiczeń z AmerykanamiFoto: U.S. Army Europe Images/Flickr

Obecnie działa już tymczasowa szpica, ale ma ona zostać zastąpiona stałymi oddziałami. Żołnierze ze szpicy będą stacjonować w swoich macierzystych jednostkach, ale mają być gotowi do działania w ciągu 48 godzin. Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg poinformował po spotkaniu w Brukseli, że są już pierwsze zgłoszenia do udziału w nowych siłach.

- Sześciu sojuszników zadeklarowało, że są gotowi wejść w skład szpicy. Francja, Niemcy, Włochy, Polska, Hiszpania i Wielka Brytania zaoferowały, że mogą rotacyjnie stać się krajami wiodącymi w najbliższych latach. Dzięki temu szpica będzie projektem obliczonym na długie lata - mówił Stoltenberg.

Głównym dowództwem szpicy ma być Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód w Szczecinie. Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg powiedział także, że wkrótce powstanie sześć centrów logistycznych szpicy - w Polsce, Bułgarii, Rumunii, na Litwie, Łotwie i w Estonii. - Jeśli pojawi się kryzys, to te centra pomogą żołnierzom od początku działać w jednej grupie. Pomogą one w natychmiastowym przemieszczeniu się, planowaniu i w koordynacji ćwiczeń. Te jednostki będą ustanowione na stałe - dodał Sekretarz Generalny NATO.

Ważne słowa szefa MON

Minister obrony Tomasz Siemoniak powiedział dziennikarzom, że polscy żołnierze znajdą się w składzie szpicy, prawdopodobnie za 4-5 lat. - Wkład ważnego, dużego sojusznika, jakim jest Polska, jest tu istotny i oczekiwany. Jest to jedno z fundamentalnych dla nas przedsięwzięć w NATO, więc chcemy pokazać, że bardzo poważnie je traktujemy. Na pewno nie stanie się to w pierwszym roku, ale będziemy trzecim lub czwartym państwem ramowym. Jesteśmy do tego gotowi - podkreślił Siemoniak w Brukseli.

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Tomasz Siemoniak zaznaczył, że wzmocnienie obecności Sojuszu na wschodzie Europy nie jest decyzją tymczasową, ale zmianą myślenia w Sojuszu obliczoną na wiele lat. - Naszym osiągnięciem w dyskusjach na temat kształtu tej szpicy jest to, że widzimy ją także jako element Artykułu 5., a nie tylko, jak to było na początku, reakcji na zagrożenia hybrydowe, na zielonych ludzików - mówił Siemoniak.

Decyzje podjęte przez polityków krajów NATO są reakcją na zagrożenie ze strony Rosji. Ministrowie postanowili też o zwiększeniu regularnych sił szybkiego reagowania NATO z 13 do 30 tysięcy. W ich skład ma wchodzić m.in. szpica. Sojusz zapewnia, że zwiększenie obecności wojsk na wschodzie Europy ma charakter wyłącznie obronny.

IAR/aj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stany Zjednoczone dozbroją Ukrainę? Kreml zabrał głos: Biały Dom jest nastawiony konfrontacyjnie

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2015 21:30
MSZ Federacji Rosyjskiej oświadczyło, że ewentualne dostarczenie przez USA broni Ukrainie zagrozi bezpieczeństwu Rosji. Przestrzegło też Waszyngton przed przerzucaniem na Ukrainę broni wycofywanej z Afganistanu.
rozwiń zwiń