Wiceszef MSZ: my w tej chwili broni nie będziemy dostarczać na Ukrainę

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 23:59
- Dostarczanie broni wiąże się z niesłychanymi konsekwencjami. To może doprowadzić przy nieobliczalności Putina do dalszej eskalacji problemu. Jeżeli Amerykanie chcieliby dostarczać tę nowoczesną broń, to musieliby przysłać swoich żołnierzy, żeby uczyli Ukraińców - mówił w RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski.
Audio
  • Wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski o kryzysie ukraińskim (IAR)
Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski uważa, że dostarczenie broni Ukrainie może doprowadzić do eskalacji konfliktu w Donbasie
Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski uważa, że dostarczenie broni Ukrainie może doprowadzić do eskalacji konfliktu w DonbasieFoto: PAP/Radek Pietruszka

Zdaniem wiceministra, ewentualna decyzja USA o przekazaniu Ukrainie broni wiąże się z różnymi konsekwencjami. - Jeżeli wysłaliby Amerykanie nowoczesną broń, musieliby wysłać swoich instruktorów, czyli amerykańskich żołnierzy. I w tym momencie ten konflikt staje się nieobliczalny. A eskalacja może być dalsza - Rosjanie mogą tam wysłać jeszcze więcej żołnierzy, jeszcze więcej sprzętu, mogą się posunąć na południe Ukrainy, na zachód Ukrainy. Tu niestety te scenariusze są możliwe. Pamiętajmy o tym, że nawet jeżeli serce niektórym dyktuje to, że dobrze byłoby pomóc Ukraińcom, to trzeba również brać pod uwagę te bardzo złe scenariusze - powiedział Rafał Trzaskowski.

Wiceminister ocenił, że amerykańska propozycja jest "pewnym elementem układu sił" i "wpływa na zachowanie Rosjan". - Natomiast my w tej chwili broni nie będziemy dostarczać, chociaż tak jak mówię - Ukraina nie jest objęta embargiem - dodał.

Według niego, Unia Europejska stawia na dyplomatyczne metody zażegnania konfliktu. Trzaskowski przypomniał, że dzień po rozmowach w Mińsku przywódców Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji sytuację na Ukrainie omówią przedstawiciele państw UE podczas nieformalnego szczytu w Brukseli.

Donald Tusk zaprosił Petra Poroszenkę na szczyt przywódców UE>>>

Pytany o to, czy rząd nie żałuje, że nie bierze udziału w rozmowach dotyczących przyszłości Ukrainy, wiceminister powiedział: - Nie, nie żałujemy, że nas tam nie ma, dlatego że - jak mówię - prawdziwe decyzje będą zapadały w ramach Unii Europejskiej. To Unia Europejska będzie decydować, jaka będzie polityka wobec Rosji i Ukrainy.

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Po południu w środę minister Trzaskowski odniósł się do swojej wcześniejszej wypowiedzi, po której zarzucono mu, że boi się reakcji Rosji na ewentualne przesłanie Ukrainie polskiego uzbrojenia. Jak tłumaczył w TVN Biznes i Świat, jego "słowa zostały przeinaczone". - My się nie boimy reakcji rosyjskiej, ale musimy analizować różnego rodzaju scenariusze. Jeżeli w tym miejscu będzie jeszcze więcej broni, Putin może jeszcze bardziej eskalować konflikt, który dalej się będzie rozlewać. Musimy też myśleć o tych czarnych scenariuszach - wyjaśnił Rafał Trzaskowski.

TVN BiS/x-news

asop

Czytaj także

Tomasz Siemoniak: Rosja nie daje szansy, by myśleć o niej dobrze

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2015 10:53
Wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak uważa, że państwa zachodu zrozumiały, że kryzys na wschodzie Ukrainy nie jest jakimś incydentem, ale oznacza trwałą zmianę w polityce Rosji. Jak mówił gość Radiowej Jedynki, dziś coraz powszechniejsze jest przekonanie, że jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia przy stole negocjacyjnym, Ukraina będzie potrzebowała konkretnej pomocy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Komorowski: musimy stawiać na własne siły zbrojne

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2015 22:04
Prezydent Bronisław Komorowski przyznał, że w związku z konfliktem rosyjsko-ukraińskim "idą czasy niebezpieczne", ale nie powinniśmy się czuć bezpośrednio zagrożeni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt w sprawie Ukrainy w Mińsku. Petro Poroszenko: to jedna z ostatnich szans

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 12:20
W środę w stolicy Białorusi - Mińsku ma się odbyć szczyt w sprawie Ukrainy z udziałem ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki, prezydenta Rosji Władimira Putina, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i francuskiego przywódcy Francoisa Hollande'a.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Leszek Miller: Polska została wypchnięta z negocjacji nt. Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 08:24
Szef SLD Leszek Miller mówił w radiowej Jedynce, że Polska prowadzi awanturniczą politykę i dlatego niewiele ma już do powiedzenia w kwestiach ukraińskich.
rozwiń zwiń