"Warszawa to łatwizna. Dla czołgu T-90 to 24 godziny" - kontrowersyjny komentarz rosyjskiej TV

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 21:49
- Do polskiej stolicy jest tylko 1300 km. Czołg dotrze tam w 24 godziny. W międzyczasie dotrą tam spadochroniarze, którzy zdążą zrobić próbę, będą mieli czas na zrobienie obiadu i wyprasowanie mundurów - mówi dziennikarz rosyjskiego kanału 5. To część programu komentującego propozycję, by zakończenie II wojny światowej było świętowane poza Rosją.
Rosyjski czołg T-90 przed paradą z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie
Rosyjski czołg T-90 przed paradą z okazji Dnia Zwycięstwa w MoskwieFoto: Vitaly V. Kuzmin/Wikipedia

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Prezydent Bronisław Komorowski zaproponował, żeby uroczystości 9 maja odbyły się na Westerplatte, w miejscu, gdzie rozpoczęła się II wojna światowa.

- Czemu tylko święto dla Polaków? Przecież w II wojnie światowej brał udział prawie cały świat - mówi prezenterka kanału 5 wprowadzając materiał filmowy. A w nim widać kolumny czołgów przejeżdżających przez Warszawę i Berlin, rosyjską flagę zastępującą na maszcie niemiecki sztandar i setki żołnierzy kroczących w rytm wojskowego marszu.

W tle dziennikarz mówi: dawno nie było nas w Berlinie, a 9 maja to świetna okazja na przyjacielską wizytę. - W Niemczech nasze oddziały musiałyby uważać, żeby z rozpędu nie zająć z powrotem baz, które Niemcy dostali po zjednoczeniu RFN i NRD.

Na drodze rosyjskiej armii znajdują się nawet stolice Wielkiej Brytanii i USA. - Wizyty w Londynie i Waszyngtonie trzeba będzie zaplanować, bo potrzebna będzie marynarka i lotnictwo. Ale do maja jeszcze dużo czasu. Nasza armia jest bardzo duża, więc starczy oddziałów także na Moskwę - ciągnie komentator.

Film kończy zdjęcie wystrzeliwanej rakiety z uśmiechniętym emotikonem na czubku. W tle lektor mówi: "Szkoda tylko, że nasi zachodni partnerzy nie zobaczą rakiet Iskander i Satan, ponieważ te można przenosić tylko drogą powietrzną".

RiseUkraineTV/You Tube

Ta sama telewizja wyemitowała w tym tygodniu materiał w którym kpi z szefa polskiej dyplomacji. Ubrany w krótkie spodenki. Z widłami w jednej ręce i piłą do koszykówki w drugiej - taką karykaturą Grzegorza Schetyny Kanał 5 opatrzył swój reportaż.

Grzegorz Schetyna naraził się rosyjskich przywódcom swoimi wypowiedziami dotyczącymi historii. W wywiadzie w radiowej Jedynce mówił, że niemiecki obóz w Auschwitz został wyzwolony przez Front Ukraiński.  - Bo tam żołnierze ukraińscy byli wtedy w ten dzień styczniowy i oni otwierali bramy obozu i oni wyzwalali obóz. Tak jak powiedziałem... – powiedział minister.

Rosyjska telewizja kpi z szefa polskiej dyplomacji Grzegorza Schetyny. Minister zabrał głos>>>

polskieradio.pl/iz

Czytaj także

Grzegorz Schetyna idzie na starcie z Moskwą?

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2015 10:08
Dyplomatyczna potyczka na linii Warszawa - Moskwa przed obchodami 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Rosja atakuje polskiego ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetynę i zarzuca mu, że zhańbił polską dyplomację i kraj.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rossijskaja Gazieta" o "chamskich" słowach szefa polskiej dyplomacji

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2015 13:42
Rządowa "Rossijskaja Gazieta" nazywa "chamskimi" wypowiedzi polskiego ministra spraw zagranicznych, odnoszące się do świętowania dnia zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Czech jedzie do Moskwy na Dzień Zwycięstwa

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 21:02
Prezydent Czech Milosz Zeman wybiera się do stolicy Rosji, 9 maja, na uroczystości 70. rocznicy zakończenia Ii wojny światowej.
rozwiń zwiń