Zacięte walki na wschodzie Ukrainy. Najtrudniejsza sytuacja w okolicach Debalcewa

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 21:09
Ogłoszenie planu pokojowego w Mińsku nie wpłynęło na razie na działania na froncie. Zawieszenie broni ma obowiązywać dopiero w nocy z soboty na niedzielę.
Audio
  • Ogłoszenie planu pokojowego w Mińsku nie wpłynęło na razie na działania na froncie. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Mimo zawartego w Mińsku porozumienia, na wschodzie Ukrainy nadal toczą się walki
Mimo zawartego w Mińsku porozumienia, na wschodzie Ukrainy nadal toczą się walkiFoto: EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO

Sztab operacji antyterrorystycznej poinformował, że w ciągu dnia separatyści atakowali Ukraińców 69 razy. Wykorzystywali do tego najczęściej moździerze, wyrzutnie rakiet i artylerię.
Najcięższe walki toczą się w okolicach Debalcewa. Ukraińskie pozycje były trzykrotnie szturmowane. Obrońcy utrzymali jednak zajmowane pozycje, a według niektórych źródeł odnieśli sukcesy zajmując miejscowość Łohwynowo, która leży na drodze łączącej Debalcewo z Artemowskiem. Sztab podkreśla, że cała trasa jest kontrolowana przez stronę ukraińską i leży w zasięgu jej ognia. Działają tam grupy dywersyjne, które są likwidowane przez Ukraińców.
Debalcewo ma strategiczne znaczenie - jest ważnym węzłem kolejowym. Prowadzi przez nie także najkrótsza droga łącząca Donieck z Ługańskiem.

KRYZYS UKRAIŃSKI: SERWIS SPECJALNY >>>

IAR/asop

Zobacz więcej na temat: Donbas Rosja Ukraina
Czytaj także

Merkel o umowie w Mińsku: nie mam złudzeń, ale jest iskierka nadziei na pokój na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 12:15
Jest jeszcze dużo pracy przed nami, by zakończyć kryzys na Ukrainie - mówi kanclerz Niemiec Angela Merkel. W Mińsku osiągnięto porozumienie, które zakłada m.in. zawieszenie broni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jacek Saryusz-Wolski sceptycznie o porozumieniu z Mińska

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 17:00
- To nie jest ostrożny optymizm - to, co w tej chwili wybrzmiewa w tej dyskusji. To jest pesymizm ze znakiem zapytania - tak szczyt przywódców Rosji, Niemiec, Ukrainy i Francji komentuje europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski.
rozwiń zwiń