X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Mija 35 lat od katastrofy "Kopernika", w której zginęła m.in. Anna Jantar i członkowie amatorskiej reprezentacji USA w boksie

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2015 13:47
14 marca 1980 roku Ił-62 "Mikołaj Kopernik" Polskich Linii Lotniczych LOT rozbił się w czasie podejścia do lądowania. Samolot uderzył w ziemię w pobliżu Fortu VI Twierdzy Warszawa, niedaleko Okęcia. W katastrofie zginęło 87 osób, w tym 10 członków załogi.
Audio
  • Michał Setlak z "Przeglądu Lotniczego" przypomina, że samolot przed lądowaniem miał problemy ze wskaźnikiem wysunięcia podwozia, co wymagało odejścia na drugi krąg (IAR)
  • Dziennikarz radiowej Jedynki, Henryk Urbaś, który 35 lat temu, na lotnisku czekał na pięściarzy, w 2010 roku na antenie Polskiego Radia wspominał tamte dramatyczne chwile (IAR)
  • Anna Jantar: Dlaczego nikt nie kocha nas (1979)
  • Anna Jantar: Tylko mnie poproś do tańca (1978)
  • Audycja Andrzeja Jaroszewskiego o tragicznie zmarłej polskiej piosenkarce Annie Jantar. Wspomnienia męża, Jarosława Kukulskiego oraz współpracowników i bliskich osób piosenkarki (27.04.1980)
Anna Jantar w Sopocie 1976 rok
Anna Jantar w Sopocie 1976 rokFoto: PAP/Archiwum/Janusz Uklejewski

Michał Setlak z "Przeglądu Lotniczego" przypomina, że samolot przed lądowaniem miał problemy ze wskaźnikiem wysunięcia podwozia, co wymagało odejścia na drugi krąg, tak by ktoś z ziemi mógł ocenić, czy podwozie się wysunęło. Właśnie wtedy nastąpiła tragiczna w skutkach eksplozja jednego z silników. Doszło do zmęczeniowego pęknięcia wału turbiny. Wkrótce w wyniku uszkodzeń przestały działać dwa inne silniki, a szczątki rozrzucone przez wybuch przecięły napędy steru wysokości i steru kierunku. W rezultacie załoga praktycznie straciła możliwość manewrowania samolotem. Mimo to, kapitanowi Pawłowi Lipowczanowi przed zderzeniem maszyny z ziemią udało się ominąć budynki mieszkalne.

Ekspert lotniczy wskazuje, że główną przyczyną katastrofy był zły projekt rosyjskiego samolotu Ił-62 i błędy przy produkcji niektórych części. Dopiero po latach okazało się, że były też poważne zaniedbania po polskiej stronie, wynikające z oszczędności. - Silniki Iłów-62 były eksploatowane powyżej tak zwanego resursu, czyli okresu, po którym silnik należało odesłać do producenta w celu wykonania gruntownego remontu - podkreśla Michał Setlak.

Nic nie może przecież wiecznie trwać...

Na pokładzie samolotu była m.in. gwiazda polskiej piosenki Anna Jantar, która wylansowała wiele niezapomnianych przebojów, w tym "Najtrudniejszy pierwszy krok" i "Tyle słońca w całym mieście". Miała 29 lat. Jej córka, Natalia Kukulska, dziś też piosenkarka, miała wtedy cztery lata.

35. rocznica śmierci Anny Jantar. Zobacz serwis specjalny>>>

W latach 70. Anna Jantar nagrała cztery płyty długogrające: "Tyle słońca w całym mieście", "Za każdy uśmiech", "Zawsze gdzieś czeka ktoś" oraz "Anna i Jantar". Do jej najpopularniejszych utworów należą: "Nic nie może wiecznie trwać", "Radość najpiękniejszych lat", "Staruszek świat" oraz "Baju-baj proszę pana".

Współpracowała z wieloma polskimi muzykami, między innymi Stanisławem Sojką, Bogusławem Mecem i Zbigniewem Hołdysem. Nagrywała również z Budką Suflera i zespołem Perfect. Dwukrotnie - w 1975 i 1979 roku - została wybrana Piosenkarką Roku.

Od 1969 roku Anna Jantar śpiewała w zespole Waganci, w którym występował także Jarosław Kukulski, jej przyszły mąż. Z tego okresu pochodzi znany utwór "Co ja w tobie widziałam". Przebój ten został Piosenką Roku 1970.

W trakcie swojej kariery Anna Jantar zdobyła wiele wyróżnień, w tym w 1974 roku na festiwalu piosenki w Opolu - nagrodę publiczności za "Tyle słońca w całym mieście", a rok później na festiwalu w Sopocie - II nagrodę za interpretację utworu "Staruszek świat", a także - wyróżnienie przyznane przez publiczność. Otrzymała również dwie Złote Płyty - za longplaye "Za każdy uśmiech" i "Tyle słońca w całym mieście".

youtube/O!polskie festiwale

Brała udział w wielu festiwalach zagranicznych, między innymi w Lublanie, Castlebar, Tampere czy Dreźnie, gdzie w 1975 roku zdobyła II miejsce za piosenkę "Niech ziemia tonie w kwiatach".

Teledysk Anny Jantar, nakręcony w Sandomierzu w 1979 roku był jednym z jej ostatnich wideoklipów. W archiwach telewizyjnych nie zachowała się pełna wersja.

youtube/MZ Channel

Od 1984 roku na festiwalu piosenki w Opolu debiutantom jest przyznawana nagroda imienia Anny Jantar.

"Stała się tragedia"

Na pokładzie samolotu znajdowali się także członkowie amatorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych w boksie. 35 lat temu, na lotnisku czekał na pięściarzy dziennikarz radiowej Jedynki, Henryk Urbaś. W 2010 roku na antenie Polskiego Radia wspominał tamte dramatyczne chwile.

- Był podawany kilkukrotnie komunikat, że samolot jest opóźniony. W pewnym momencie rozdzwoniły się w budkach żołnierzy wojsk ochrony pogranicza jednocześnie niemal wszystkie telefony. Po chwili jeden z pełniących służbę, wyszedł do stojącego obok mnie działacza i powiedział, że stała się tragedia.

Uroczystości
Uroczystości pogrzebowe 22 członków amatorskiej reprezentacji bokserskiej USA. Wartę przy trumnie pełnili polscy górnicy i żołnierze amerykańskiej piechoty morskiej, fot. PAP/Grzegorz Rogiński

Polski przemysł lotniczy pozbył się tych maszyn

Ponieważ Ił-62 był konstrukcją radziecką, ustalenia komisji wysłano do ZSRR. Rosjanie odrzucili jednak nasz raport jako niewiarygodny. Twierdzili, że pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Dopiero później, gdy w Lesie Kabackim pod Warszawą w 1987 roku doszło do kolejnej katastrofy Iła - "Tadeusza Kościuszki", w której zginęły 183 osoby, Rosjanie zaakceptowali wnioski komisji. Na początku lat 90. polski przemysł lotniczy pozbył się tych maszyn. Zaczęto latać Boeingami.

Według materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej, negatywny wpływ na bezpieczeństwo przelotów Ił-62 miały m.in. oszczędności wymuszane na kierownictwie LOT przez komunistyczne władze. Między innymi, w samolotach przeprowadzano remonty według polskich norm, które przewidywały więcej godzin wylatanych w powietrzu, niż zalecał producent. Ponadto samoloty mogły być tankowane tylko polskim, tańszym paliwem, nie zaś kupowanym za dewizy na Zachodzie. Ponieważ Okęcie miało za krótkie pasy startowe dla Ił-ów z pełnymi zbiornikami, tankowano tylko tyle, by za oceanem wylądować na rezerwie.
Imieniem Pawła Lipowczana, dowódcy tragicznego lotu numer 007, została nazwana ulica na warszawskim Okęciu. W ostatnich 26 sekundach, manewrując lotkami na skrzydłach maszyny, kapitan zmienił kierunek spadania samolotu i ominął budynki zakładu poprawczego dla nieletnich. Samolot wpadł do pokrytej lodem XIX-wiecznej fosy, stanowiącej część wojskowych fortów.

IAR,kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Anna Jantar bohaterką cyklu "Bez tajemnic"

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2015 09:00
Od zespołów Polne Kwiaty i Waganci po karierę solową i znane do dziś przeboje. Ten weekend spędzamy w towarzystwie Anny Jantar.
rozwiń zwiń