Media: rosyjscy generałowie dowodzili głównymi operacjami separatystów na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2015 20:00
Rosjanie mieli kierować najważniejszymi akcjami rebeliantów. Według rosyjskiego biura BBC, informacje te potwierdził jeden z dowódców separatystycznych oddziałów specjalnych, niejaki Dmitrij.
Moskwa, Kreml. Zdjęcie ilustracyjne
Moskwa, Kreml. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Mężczyzna brał udział w kilku bataliach i jak mówi, tylko dzięki rosyjskim pododdziałom udało się każdą z nich zakończyć sukcesem. Opowiadając o działaniach zbrojnych w rejonie Debalcewe, stwierdził między innymi, że w krytycznym momencie "na pomoc przyjechały rosyjskie czołgi”.

Dziennikarze BBC, którzy spotkali się z Dmitrijem w Sankt Petersburgu usłyszeli, że -"wszystkimi dużymi operacjami wojskowymi separatystycznych republik Donieckiej i Ługańskiej dowodzili rosyjscy generałowie”. Żołnierz był zdziwiony, że w Rosji o tym się nie mówi i mało kto zdaje sobie sprawę z udziału rosyjskich wojsk w walkach we wschodniej Ukrainie.

Jak przypomina rozgłośnia Echo Moskwy, Ministerstwo Obrony wielokrotnie zaprzeczało, jakoby rosyjskie oddziały brały udział w operacjach wojskowych na terytorium sąsiedniego państwa.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

IAR/iz

Czytaj także

Ukraiński żołnierz Ajdaru: walczymy o Europę z kałasznikowem - przeciw czołgom [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2015 23:59
Ukraina sama nie wygra wojny z Rosją. A przecież bronimy nie tylko Ukrainy, ale i Europy. Konieczne jest wsparcie, bo walczymy z karabinami przeciw artylerii - o tym mówił Wołodymyr Prawosudow ”Szturm” z batalionu Ajdar w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.
rozwiń zwiń