Papież wstrząśnięty masakrą w Kenii. Islamiści zamordowali 147 studentów

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2015 15:48
- W jedności ze wszystkimi ludźmi dobrej woli w każdej części świata Jego Świątobliwość potępia ten akt bezsensownej brutalności i modli się o przemianę serc tych, którzy go dokonali, oraz prosi władze o podwojenie wysiłków i współpracę ze wszystkimi mężczyznami i kobietami w Kenii, by położyć kres tej przemocy i nienawiści - czytamy w papieskim przesłaniu.
Audio
  • Papież Franciszek potępia zamach w Kenii. Relacja Marka Lehnerta (IAR)
W kampusie w czasie ataku znajdowało się ponad 800 studentów. Większość z nich jeszcze spała
W kampusie w czasie ataku znajdowało się ponad 800 studentów. Większość z nich jeszcze spałaFoto: EPA/DANIEL IRUNGU

W wyniku wtargnięcia grupy terrorystów do miasteczka uniwersyteckiego w Garissa we wschodniej Kenii zginęło około 150 osób.

W telegramie do biskupów kenijskich watykański sekretarz stanu kardynał
Pietro Parolin informuje, że papież Franciszek wstrząśnięty jest wiadomością o tej ogromnej tragedii. Rodziny ofiar oraz wszystkich Kenijczyków zapewnia o modlitwie i solidarności. Apeluje także do władz o wzmożenie wysiłków i współpracę z wszystkimi mieszkańcami Kenii na rzecz położenia kresu przemocy i nienawiści, by zmierzać ku nowej erze braterstwa, sprawiedliwości i pokoju.
Zamaskowani i uzbrojeni "napastnicy siłą wtargnęli w czwartek rano na teren uniwersytetu w Garissie, zabijając strażników, którzy pilnowali bramy wjazdowej" - poinformowała policja.
Grupa zbrojna Al-Szabab z Somalii w przeszłości przeprowadziła już kilka ataków w Garissie i w innych miejscach w Kenii, w tym w 2013 roku na sklep wielkopowierzchniowy w stolicy kraju Nairobi.
Tym razem, tak jak podczas poprzednich zamachów, terroryści wypuścili muzułmanów, ale zatrzymali chrześcijan. - Kenia toczy wojnę z Somalią (...). Nasi ludzie wciąż jeszcze są w środku zaatakowanego budynku i walczą, ich misją jest zabicie przeciwników Al-Szabab - powiedział AFP rzecznik tej grupy Ali Mohamud Rage. Inny podkreślił, że zamachowcy wypuścili zakładników, którzy byli muzułmanami.
Związani z Al-Kaidą islamiści z Al-Szabab kontrolują znaczne obszary na południu i w środkowej części Somalii, gdzie stosują prawo szariatu. Od wielu lat na terytorium kraju przeprowadzają też zamachy terrorystyczne. Ostatnio grozili Kenii za wysłanie wojsk do Somalii w ramach sił pokojowych Unii Afrykańskiej, które wspierają słabe władze w Mogadiszu w walce z Al-Szabab.

IAR/PAP/asop

Czytaj także

Masakra po zamachu na uniwersytet w Kenii. Nie żyje nawet 150 studentów

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2015 20:40
Liczba ofiar zamachu na kampus uniwersytecki w Garissie na wschodzie Kenii może sięgnąć 150 - przyznało kenijskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Rannych jest kilkadziesiąt osób. W kampusie w czasie ataku znajdowało się ponad 800 studentów.
rozwiń zwiń