Rosja oskarża: USA chcą dominować nad światem, Zachód wywołał konflikt na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2015 16:41
Władze Rosji oskarżyły Stany Zjednoczone o próby politycznej i wojskowej dominacji na świecie. Obarczyły też kraje zachodnie winą za międzynarodowe kryzysy, w tym za konflikt na Ukrainie.
Audio
  • Eksperci o wystąpieniu Władimira Putina w telewizji. Relacja Przemysława Pawełka (IAR)
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow z ministrem obrony Siergiejem Szojgu na konferencji w Moskwie
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow z ministrem obrony Siergiejem Szojgu na konferencji w MoskwieFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu stosując retorykę z czasów zimnej wojny powiedział, iż prowadzone przez USA i ich sojuszników próby zbliżenia Ukrainy do Zachodu stanowiły zagrożenie dla Rosji i zmusiły władze w Moskwie do reakcji.

- Stany Zjednoczone i ich sojusznicy przekroczyli wszystkie możliwe linie, dążąc do umieszczenia Kijowa w swej orbicie wpływów. Nie mogło to pozostać bez naszej odpowiedzi - powiedział Szojgu podczas odbywającej się w Moskwie 4. Konferencji na temat Bezpieczeństwa Międzynarodowego. Biorą w niej udział przedstawiciele Chin, Iranu, Pakistanu i niektórych sojuszników Rosji.

"Waszyngton nie przestrzega prawa międzynarodowego"

Szef rosyjskiego sztabu generalnego generał Walerij Gierasimow oświadczył, że uważając siebie za zwycięzców zimnej wojny, USA postanowiły zmienić kształt świata, by dopasować go do swych potrzeb. - Dążąc do całkowitej dominacji Waszyngton przestał brać pod uwagę interesy innych krajów i przestrzegać prawa międzynarodowego - dodał Gierasimow.

Prezydent Władimir Putin w czwartek ponownie oświadczył, że rosyjscy żołnierze nie walczą na wschodzie Ukrainy oraz zaprzeczył, by Moskwa wspierała prorosyjskich separatystów.

KRYZYS UKRAIŃSKI: serwis specjalny >>>

Szojgu oskarżył władze w Kijowie o wywołanie konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Odrzucił też oskarżenia Zachodu, że to Rosja używając siły próbuje na nowo wytyczać europejskie granice. Szef resortu obrony wskazywał na zaangażowanie wojskowe Zachodu w Serbii, Iraku i Libii.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział podczas konferencji, że władze w Kijowie muszą spełnić swoje zobowiązania wynikające z mińskich porozumień pokojowych, by zachować jedność państwa ukraińskiego.

Tarcza zachwieje układem sił

Szojgu i Ławrow uznali budowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie za zachwianie powojennego układu sił i zagrożenie dla rosyjskich strategicznych możliwości odstraszania nuklearnego. Według Szojgu Moskwa podejmuje kroki, by temu przeciwdziałać.

Generał Gierasimow oznajmił uczestnikom konferencji, że kolejnym poważnym zagrożeniem dla Rosji jest rozszerzenie NATO na wschód. Skrytykował też Sojusz za zwiększanie liczby ćwiczeń wojskowych na swej wschodniej flance. - Jest oczywiste, że kroki podjęte przez NATO, by wzmocnić blok i zwiększyć zdolności wojskowe, są dalekie od obronnych - powiedział szef rosyjskiego sztabu generalnego.

NATO twierdzi, że celem intensyfikacji manewrów jest potwierdzenie zobowiązań w stosunku do wschodnich członków Sojuszu, zaniepokojonych działaniami Rosji.

Victoria Nuland, Podsekretarz Stanu USA, Szefowa Biura ds. Europy i Eurazji o tym, że Rosja nie wycofała sprzętu z Ukrainy i dalej szkoli separatystów

Źródło: TVN24 Biznes i Świat/x-news

PAP/mj

Czytaj także

Petro Poroszenko: Ukraina wycofała ciężki sprzęt, a prorosyjskie siły - nie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2015 18:46
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko stwierdził, że prorosyjskie siły łamią mińskie porozumienie. Przypomniał o głodującej w więzieniu w Rosji Nadii Sawczenko.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przyszły wojskowy szef NATO: musimy pokazać Rosji stanowczość

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2015 15:00
Szef sztabu czeskiej armii gen. Petr Pavel powiedział, że NATO musi aktywnie odpowiadać na zagrożenia ze strony Rosji, która zdołała już zaskoczyć Sojusz swymi działaniami na Ukrainie. Wcześniej dowódca NATO w Europie amerykański gen. Philip Breedlove, wyraził zaniepokojenie wznawianiem się walk na wschodzie Ukrainy.
rozwiń zwiń