Mężczyzna najpierw pokazał kobiecie kartkę, na której był narysowany pistolet i napis "gun pistol". Później dał drugą kartkę, z tekstem "To jest napad. Mam pistolet, daje mi wszystkie pieniadze". Pieniędzy nie dostał, kasjerka zachowała zimną krew, odesłała go do kolejki i wezwała policję.
Policjanci zatrzymali Brytyjczyka, a prokurator zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Ekscentrycznemu rabusiowi przedstawiono zarzut rozboju.
IAR/fc