Wrocław: naukowcy opracowali przełomową metodę leczenia ran u zwierząt

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2015 14:24
Przyśpieszający regenerację ran hydrożel dla zwierząt, zawierający aktywny czynniki wzrostu, opracowano w firmie Vet Stem Cell, która działa we Wrocławskim Parku Technologicznym. To pierwszy na świecie taki produkt.
Hydrożel dla zwierząt został opatentowany i trafił już na rynek weterynaryjny
Hydrożel dla zwierząt został opatentowany i trafił już na rynek weterynaryjnyFoto: Glow Images/East News

Biotechnolog, założyciel Vet Stem Cell Błażej Dolniak poinformował, że prace nad przygotowaniem hydrożelu trwały rok, natomiast poprzedzające je badania nad hormonem wzrostu zastosowanym w tym produkcie to efektu kilku lat pracy.

- Najczęściej spotykam się z pytaniem, dlaczego hydrożel można wykorzystać tylko do leczenia ran u zwierząt. Odpowiedź brzmi, że zastosowanie go do leczenia u ludzi wymaga dodatkowych badań, nie jest wykluczone w przyszłości - powiedział.

Dolniak wyjaśnił, że hydrożel przylega do rany, tworząc barierę ochronną, a czynnik wzrostu jest uwalniany w sposób kontrolowany i przedłużony. - Działanie czynnika wzrostu przyśpiesza regenerację ubytków poprzez działanie na receptory obecne na komórkach skóry - wskazał.

Hydrożel dla zwierząt został opatentowany i trafił już na rynek weterynaryjny, jest m.in. dostępny w przychodniach weterynaryjnych. Jest stosowany m.in.: w leczeniu trudno gojących się ran, otwartych ranach z ubytkami skóry, przy otarciach naskórka i skóry, oparzeniach i odleżynach, ranach pooperacyjnych i ubytkach sierści.

Preparat jest hipoalergiczny, pozbawiony smaku oraz zapachu.

Szef Vet Stem Cell dodał, że w firmie trwają prace nad kolejnymi preparatami, które będą mogły być wykorzystywane w medycynie regeneracyjnej zwierząt. Chodzi m.in. o leczenie chorób zwyrodnieniowych stawów.

We Wrocławskim Parku Technologicznym działa ponad 200 firm, zatrudniających ok. 1,6 tys. osób. Głównym udziałowcem WPT jest gmina Wrocław, a mniejszościowymi wrocławskie uczelnie wyższe.

PAP, kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Naukowcy: boa dusiciel nie powinien się tak nazywać

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2015 20:00
Amerykańscy eksperci stwierdzili, że te groźne węże wcale nie duszą swoich ofiar, stosują inną technikę.
rozwiń zwiń