Decyzja o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego trafiła do sądu. Sędziowie zastanawiają się, jak postąpić

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 18:52
Decyzja prezydenta o ułaskawieniu między innymi Mariusza Kamińskiego trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który miał zajmować się apelacją w sprawie działań CBA w związku z tzw. aferą gruntową.
Audio
  • Ułaskawienie Kamińskiego już w sądzie. Relacja Ksenii Maćczak (IAR)
Minister w KPRM, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński podczas debaty nad expose w Sejmie
Minister w KPRM, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński podczas debaty nad expose w SejmieFoto: PAP/Radek Pietruszka

Sędzia Wojciech Małek informuje, że postanowienie nie zawiera (nie ma takiego wymogu) uzasadnienia decyzji głowy państwa. Z treści dokumentu wynika, że aktem łaski postępowanie zostaje umorzone. To oznacza, że sąd prawdopodobnie nie będzie podejmował żadnych innych czynności w tej sprawie.
Rozmówca IAR podkreśla, że sędziowie pierwszy raz mają do czynienia z taką sytuacją i zastanawiają się, jak postąpić w tej sprawie. Ostateczna decyzja, według sędziego Małka, zapadnie w ciągu kilku najbliższych dni.
W marcu były szef CBA został nieprawomocnie skazany na trzy lata więzienia. Sąd orzekł też zakaz pełnienia funkcji publicznej przez 10 lat. Chodziło o nielegalne działania i przekroczenia uprawnień w sprawie tak zwanej afery gruntowej. Mariusz Kamiński odwołał się od wyroku. We wtorek Kancelaria Prezydenta poinformowała o ułaskawieniu ministra - koordynatora ds. służb specjalnych w rządzie Beaty Szydło.

TVN24/x-news

Ostra krytyka wobec prezydenta

- To było uwolnienie wymiaru sprawiedliwości od upolitycznionej sprawy - tak o ułaskawieniu mówi prezydent. Opozycja ostro krytykuje Andrzeja Dudę.

Czytaj dalej
duda1200.jpg
Prezydent: uwolniłem wymiar sprawiedliwości od tej sprawy

Prezydent tłumaczył dziennikarzom w Sejmie, że sędzia, który wydał wyrok skazujący Mariusza Kamińskiego na trzy lata więzienia, "maksymalnie upolitycznił sprawę". Przypomniał, że sędzia Wojciech Łączewski przez 5 miesięcy pisał uzasadnienie po wyroku i ogłosił je tuż przed wyborami. Ponadto - jak mówił prezydent - CBA stwierdziło, że ujawnione zostały dane agentów działających pod przykryciem. Przekonywał, że w związku z upolitycznieniem sprawy, postanowił na własną odpowiedzialnosć, prezydenta Rzeczpospolitej, "uwolnić" wymiar sprawiedliwości od niej.
Według byłej premier Ewy Kopacz ułaskawienie oznacza, że Polacy nie są równi wobec prawa. - Równiejsi są oczywiście ci, którzy mają kolegów w PiS lub są przyjaciółmi prezesa - mówiła szefowa PO. Podkreśliła, że prezydent ma prawo ułaskawiać, ale uczynił to wobec człowieka, który nadużył władzy i dziś po raz kolejny ma ją w swoim ręku.
Szef klubu PO Sławomir Neumann podczas sejmowej debaty nad expose Beaty Szydło podkreślał, nawiązując do ułaskawienia Kamińskiego, że PiS zamiast dbać o Polskę, zajmuje się psuciem prawa. Ironizował, że hasło z expose: "rodzina i sprawiedliwość" idealnie opisuję tę sytuację.
- Zastosowanie przez prezydenta prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego było kpiną z państwa prawa - uważa Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej podejrzewa, że decyzja głowy państwa może mieć związek z funkcją Kamińskiego w rządzie Beaty Szydło. Chodzi o dostęp do danych niejawnych, do którego Kamiński nie mógłby mieć dostępu - mówił Petru.

"Wyrok nie musiał byc prawomocny"

Prezydencki minister Andrzej Dera mówił we wtorek, że prezydent ma prawo łaski na każdym etapie postępowania sądowego. Dodał, że w powszechnym odczuciu wyrok miał wydźwięk polityczny. Andrzej Dera tłumaczył, że wyrok nie musiał się uprawomocnić, aby prezydent mógł skorzystać z prawa łaski. Jego zdaniem wynika to ze 139. artykułu Konstytucji, który nie wskazuje żadnej procedury dotyczącej ułaskawienia, a prezydent może skorzystać z ułaskawienia na każdym etapie postępowania.

TVN24/x-news
W marcu Mariusz Kamiński został skazany na karę 3 lat więzienia i 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych. Sędzia uznał, że kierując CBA Kamiński przekroczył uprawnienia i zezwolił na nielegalne działania operacyjne Biura podczas afery gruntowej. Prezydent Andrzej Duda ułaskawił go decyzją z 16 listopada.

IAR, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prezydent Andrzej Duda: postanowiłem uwolnić wymiar sprawiedliwości od sprawy Mariusza Kamińskiego

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 13:54
- Postanowiłem uwolnić wymiar sprawiedliwości od sprawy Mariusza Kamińskiego, która zawsze byłaby postrzegana jako polityczna - powiedział prezydent Andrzej Duda
rozwiń zwiń