X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zamach w Mali. Ogłoszono żałobę narodową i stan wyjątkowy

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2015 15:00
W ataku na luksusowy hotel w Bamako zginęło 21 osób, w tym dwóch islamistów - poinformował w wystąpieniu telewizyjnym prezydent Mali Ibrahim Boubacar Keita. Rannych zostało siedem osób. W związku z zamachem wprowadził on w kraju na okres 10 dni stan wyjątkowy i ogłosił trzydniową żałobę narodową.
Audio
  • Aleksander Smolar o drogach walki z dżihadystami (Puls świata/Dwójka)
  • Atak terrorystyczny w Bamako. "Mali od kilku lat pogrążone jest w chaosie" (Więcej świata/Jedynka)
  • Doktor Magdalena El Ghamari o ataku w Mali (PR24)
W operacji odbijania zakładników brały udział siły malijskie, wspierane przez specjalne jednostki francuskie i amerykańskie
W operacji odbijania zakładników brały udział siły malijskie, wspierane przez specjalne jednostki francuskie i amerykańskieFoto: PAP/EPA/STR

Wcześniej członkowie misji pokojowej ONZ podawali, że zginęło co najmniej 27 osób.

- Atak na hotel w Bamako jedynie wzmocni determinację Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w walce z terroryzmem - powiedział w stolicy Malezji, Kuala Lumpur, prezydent USA Barack Obama. Dodał, że atak w Bamako jest kolejnym przypomnieniem, że "plaga terroryzmu" zagraża wielu narodom. Mówił także o "barbarzyństwie islamskich ekstremistów", którzy zajęli hotel w stolicy Mali.

Prezydent USA przebywa w Kuala Lumpur na szczycie Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).

Czytaj więcej

zamach mali 1200.jpg
Atak w Mali

Agencja AFP, powołując się na malijskie źródła bezpieczeństwam poinformowała, że trzy osoby zamieszane w piątkowy atak na hotel Radisson Blu w Bamako są "aktywnie" poszukiwane.

Wśród zabitych wielu Rosjan

Wśród 21 zabitych jest sześcioro Rosjan, pracowników rosyjskich linii lotniczych Wołga-Dniepr - poinformowały w sobotę władze Uljanowska, gdzie znajduje się siedziba tych regionalnych linii.

Informację potwierdziło rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych. Wcześniej MSZ podawał, że wśród osób zabitych w piątkowym ataku na hotel Radisson Blu w Bamako, są Rosjanie, lecz nie podano ich liczby. Z kolei rosyjski kanał informacyjny LifeNews powołując się na źródła medyczne w stolicy Mali podał wtedy, że zabitych zostało dwóch Rosjan.

W ataku na hotel zginęło 21 osób, w tym dwóch napastników, którzy wysadzili się w powietrze. Wśród ofiar śmiertelnych są też trzej Chińczycy i Amerykanka.

To nie było Państwo Islamskie?

- Nic nie wskazuje na to, by w atak na hotel w stolicy Mali, Bamako, zaangażowani byli dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) i Boko Haram - poinformowały w piątek źródła w administracji waszyngtońskiej.

Amerykańskie agencje rządowe uważają, że za atakiem na hotel rzeczywiście stoi ekstremistyczna organizacja Al-Murabitun, kierowana przez Mochtara Belmochtara, która już wcześniej przyznała się akcji w stolicy Mali.

Ugrupowanie to powstało w 2013 roku po opuszczeniu przez Belmochtara Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie. Organizacja przekazała, że domaga się m.in. uwolnienia rebeliantów z malijskich więzień.

Źródło: CNN Newsource/x-news

Islamscy ekstremiści uzbrojeni w broń palną i granaty wdarli się w piątek rano do luksusowego 190-pokojowego hotelu z okrzykami "Allahu Akbar". Według zarządzającej hotelem grupy Rezidor w chwili ataku w hotelu znajdowało się ok. 170 osób, w tym 140 gości.

Posłuchaj

00:27 Magdalena El Ghamari - mali - 20.11.2015.mp3 Doktor Magdalena El Ghamari o ataku w Mali (PR24)

Goście hotelu, oferującego spa, zewnętrzny basen i salę balową, pochodzili z wielu krajów; byli wśród nich obywatele Francji - członkowie załogi linii Air France, Niemiec, Belgii, USA, Turcji, Chin, Indii i Algierii. AFP informowała również m.in. o Hiszpanach, obywatelu Rosji i Kanadyjczyku.

W operacji odbijania zakładników brały udział siły malijskie, wspierane przez specjalne jednostki francuskie i amerykańskie. Wsparcia akcji udzieliło ok. 40 członków antyterrorystycznego oddziału francuskiej żandarmerii (GIGN). 

Obecni na miejscu członkowie misji pokojowej ONZ podali, że zginęło co najmniej 27 osób.

Wśród ofiar nie ma prawdopodobnie Francuzów. - W tej chwili nie mamy informacji, by w Bamako zginęli obywatele Francji. Musimy być jednak ostrożni, gdyż atak zakończył się niedawno - powiedział w piątek wieczorem w telewizji TF1 minister obrony Francji Jean-Yves Le Drian.

Hotel Radisson Blu w centrum malijskiej stolicy jest popularny wśród dyplomatów, zagranicznych turystów oraz pracowników linii Air France. Reklamował się jako najbezpieczniejszy hotel w kraju.

Mali pogrążyło się w chaosie w 2012 roku, kiedy powiązani z Al-Kaidą islamiści wykorzystali wojskowy zamach stanu w Bamako do zawłaszczenia separatystycznej rebelii Tuaregów i zajęcia pustynnej północy kraju. Interwencja militarna pod wodzą Francji wyparła ich stamtąd dwa lata temu, ale rebelianci, którzy dążą do oderwania północy od reszty kraju, nadal dokonują ataków.

PAP/IAR/pp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Atak terrorystyczny w Bamako. "Mali od kilku lat pogrążone jest w chaosie"

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2015 21:00
Grupa uzbrojonych sprawców zaatakowała w piątek hotel "Radisson Blu" w stolicy Mali i zabarykadowała się w środku z zakładnikami. O kłopotach z terroryzmem w Afryce Zachodniej mówili w radiowej Jedynce Dariusz Rosiak z Redakcji Publicystyki Międzynarodowej Polskiego Radia oraz dr Monika Bartoszewicz z Uczelni Vistula.
rozwiń zwiń