X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Potrzebna jest wielka przebudowa Polski". "Marsz Wolności i Solidarności" przeszedł ulicami Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2015 22:10
W niedzielę w Warszawie odbył się V "Marsz Wolności i Solidarności". Demonstracja, organizowana przez PiS, miała przypominać o rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, a także być wyrazem poparcia dla rządu i prezydenta Andrzeja Dudy.
Audio
  • Zakończył się "Marsz Wolności i Solidarności" w Warszawie. Relacja Tomasza Majki (IAR)
  • Andrzej Gwiazda o obecnej sytuacji politycznej w Polsce (IAR)
  • Prezes PiS o zamieszaniu wokół TK (IAR)
  • Jarosław Kaczyński o sytuacji politycznej w Polsce (IAR)
Marsz Wolności i Solidarności przeszedł ulicami Warszawy
"Marsz Wolności i Solidarności" przeszedł ulicami WarszawyFoto: PAP/Jacek Turczyk

Manifestacja rozpoczęła się na Placu Trzech Krzyży odczytaniem nazwisk ofiar stanu wojennego i modlitwą w intencji poległych i ojczyzny. Następnie głos zabrał Andrzej Gwiazda. Były działacz opozycji apelował o poparcie dla rządu we wspólnej walce z tymi, którzy - jak mówił - atakami na struktury państwa usiłują zniszczyć ducha naszego narodu.

- Nie zniknie nasza Polska wielka i prawdziwa, ale do tego potrzebne są miliony, tutaj sam rząd nie wystarczy, rząd jest dowództwem, ale do tego żeby wygrać, musi mieć armię - powiedział.

Posłuchaj
00:28 Andrzej Gwiazda - marsz - 13.12.2015.mp3 Andrzej Gwiazda o obecnej sytuacji politycznej w Polsce (IAR)

Do zgromadzonych na warszawskim Placu Trzech Krzyży przemawiał także Jarosław Kaczyński. - To jest z jednej strony marsz pamięci o tym, co wydarzyło się przed 34 laty, pamięci o stanie wojennym, o tej walce, która wtedy była toczona o polską wolność, ale to jest także marsz dla przyszłości. To jest marsz, który ma być krokiem, jednym, ale ważnym krokiem, w tym kierunku, który obraliśmy i który uzyskał poparcie społeczeństwa - rozpoczął swe wystąpienie prezes PiS.

Serwis specjalny
stan wojenny 1200 free
Stan wojenny

Podkreślił, że Solidarność była "wydarzeniem niezwykłym, jedynym w XX-wiecznych dziejach świata, była największym ruchem społecznym być może w całych dziejach". - I Solidarność była jednocześnie syntezą tego wszystkiego, co budowało przez wieki nasze zabiegi, naszą walkę o wolność, nasz republikanizm, naszą wiarę, że jesteśmy wspólnotą i razem budujemy polskie państwo, polską Rzeczpospolitą - mówił szef Prawa i Sprawiedliwości. - To dziedzictwo jest wieczne, jest ciągle żywe - dodał.

Wyraził przy tym pogląd, że po 1989 roku dziedzictwo Solidarności zostało na różne sposoby odrzucone. - Byli tacy, którzy się wstydzili za Solidarność, byli tacy, którzy mówili: sztandary Solidarności schowajcie, są już niepotrzebne - powiedział. Jego zdaniem jednak sztandary te są potrzebne, ponieważ potrzebne jest właśnie dziedzictwo Solidarności. - Musimy budować wspólnotę, inaczej nie zbudujemy silnej Polski, nie zabezpieczymy naszej wolności, inaczej nie będziemy się w Europie liczyć, inaczej inni nie będą się liczyć z nami - przekonywał.

(Andrzej Gwiazda: Trybunał Konstytucyjny powołano w stanie wojennym. To miał być kaganiec/ Źródło: TVN24/x-news)

Prezes PiS ocenił, że obecny rok 2015 jest bardzo ważny, prawie tak ważny, jak lata 1980 i 1989. - Musimy się zmobilizować, bo inaczej nie zdołamy odnieść zwycięstwa. Mówimy: damy radę - podkreślił. - Damy radę! Damy radę! - skandował tłum zgromadzony na Placu Trzech Krzyży.

Jarosław Kaczyński przestrzegał, że hasło "damy radę" to nie mogą być tylko słowa. - To musi być mobilizacja, to musi być sytuacja, w której nie tylko 13 grudnia, czy 3 maja będziemy gotowi zgromadzić się tutaj, w tym miejscu, czy w jakimś innym miejscu w Warszawie, by wspólnie upominać się o prawa i wspólnie pokazywać palcem tych, którzy nam tych praw odmawiają, bo dziś przecież sensem tej walki jest odrzucenie tej odmowy - odmowy przyznania nam praw - wzywał szef PiS.

Według niego, PiS wygrał wybory parlamentarne, ale "nie ma prawa tworzyć prawa i przebudowywać Polski". - A Polskę przebudować trzeba i to musi być wielka przebudowa na miarę naszej historii - powiedział Kaczyński.

Posłuchaj
00:31 Jarosław Kaczyński - pis - 13.12.2015.mp3 Jarosław Kaczyński o sytuacji politycznej w Polsce (IAR)

Wspominał wizytę papieża Jana Pawła II w Polsce w 1991 roku. - Przedstawił nam taki wielki, wyrosły właśnie z doświadczenia Solidarności i z nauki Kościoła plan budowy porządku, także porządku moralnego w naszym kraju. Został wtedy brutalnie odrzucony. Przypomnijmy - ojciec święty miał być wtedy w Polsce trzy razy, a był dwa, bo taką kampanię zorganizowano w naszym kraju, że po raz trzeci nie przyjechał - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

(Jarosław Kaczyński: Po 1989 odrzucono dziedzictwo Solidarności/ Źródło: TVN24/x-news)

Wzywał, by "odrzucić tych, którzy wtedy tą kampanię organizowali". - Oni są wciąż obecni. To oni są przeciw nam. To oni próbują nas zablokować. To oni wmawiają, że w Polsce dzisiaj demokracja jest zagrożona - mówił. - Bardzo wielu ludzi uwierzyło, że w środku gorącego lata jest mroźna zima, bo jak w telewizji tak powiedzieli, to tak jest. Dzisiaj nie o demokrację chodzi. Dzisiaj chodzi o to, by demokracja mogła rzeczywiście decydować, a nie garstka ludzi jednej strony, ludzi zaprzedanych obcym, a także wewnętrznym, ale niemającym nic wspólnego z interesem ogromnej większości Polaków - podkreślił. - Musimy - powtarzam - to przełamać. Ta droga jeszcze przed nami, przejdziemy ją, damy radę - przemawiał.

Następnie marsz przeszedł z Placu Trzech Krzyży Alejami Ujazdowskimi w kierunku siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Alei Szucha. Manifestujący nieśli ze sobą biało-czerwone flagi i transparenty z hasłami, m.in. "Prezydencie jesteśmy z tobą".

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego ponownie głos zabrał prezes PiS. Były premier w swoim wystąpieniu odniósł się do zamieszania wokół TK. Jarosław Kaczyński mówił, że poprzedni rządzący nie wykonali 50 orzeczeń Trybun, ogłaszali je często po tygodniach, a dziś - jak powiedział - "płaczą nad małym opóźnieniem" w publikacji wyroku w dzienniku ustaw. - To niebywałe natężenie hipokryzji - dodał.

Posłuchaj
00:29 Jarosław Kaczyński - tk - 13.12.2015.mp3 Prezes PiS o zamieszaniu wokół TK (IAR)

Szef PiS mówił, że sędziowie TK, w tym także prezes brali udział w przygotowaniu ustawy, o której sami musieli potem orzec, iż jest niezgodna z ustawą zasadniczą. - Łamią procedury, wydają bezpodstawne wyroki - dodał. Według Kaczyńskiego, poprzedni rząd chciał, by Trybunał Konstytucyjny stał się instytucją, blokującą zmiany w Polsce. - Dlatego ten Trybunał trzeba zmienić - mówił. Zdaniem prezesa PiS, walka toczy się o zablokowanie takich reform, jak 500 złotych na dziecko, obniżenie wieku emerytalnego czy wzrost płac.

(Jarosław Kaczyński: Ci, którzy teraz krzyczą nie wykonali prawie 50 wyroków TK/ Źródło: TVN24/x-news)

Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego zakończyło manifestację. Później Prezes PiS i Andrzej Gwiazda złożyli jeszcze kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego przed Belwederem.

Manifestacja PiS była dwa razy liczniejsza, od tej organizowanej w sobotę przez opozycję - szacuje policja. To inne dane niż podał wiceprezydent Warszawy. Jarosław Jóźwiak - powołując się na szacunki Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - powiedział, że w sobotę demonstrowało 50 a w niedzielę 15 tysięcy osób.

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji aspirant sztabowy Mariusz Mrozek utrzymuje jednak, że demonstracja zwolenników PiS była liczniejsza: "Raport końcowy policji po sobotniej demonstracji liczbę jej uczestników szacował na od 17 do 20 tysięcy osób. Natomiast w niedzielnej manifestacji te szacunki wynoszą od 40 do 45 tysięcy osób" - powiedział Mariusz Mrozek.

PAP/IAR/aj

Komentarze1
aby dodać komentarz
Cien2015-12-14 07:19 Zgłoś
A gdzie informacja o manifestacjach pod domem Jarosława Kaczyńskiego?

Czytaj także

"Marsz Wolności i Solidarności". Jarosław Kaczyński o sporze wokół TK: tu nie chodzi o demokrację

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2015 18:06
W sporze wokół TK nie chodzi o demokrację, a o zablokowanie szykowanej przez PiS wielkiej przebudowy Polski - przekonywał podczas V Marszu Wolności i Solidarności w Warszawie Jarosław Kaczyński. Zapowiedział zmiany w Trybunale, tak by nie bronił on "poprzedniego układu".
rozwiń zwiń