Tomasz Siemoniak: wymiar sprawiedliwości mógł zrobić więcej ws. rozliczania zbrodniarzy komunistycznych

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2015 14:00
- Nie powinni mieć honorów komunistyczni zbrodniarze, czy osoby zamieszane w sprawowanie władzy w aspekcie siłowym w czasach PRL - podkreślił w radiowej Trójce kandydat na szefa PO.
Audio
  • Tomasz Siemoniak przekonuje, że w sprawie Trybunału Konstytucyjnego PiS walczy z państwem prawa (Salon polityczny Trójki)
Delegacje składają kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni
Delegacje składają kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w GdyniFoto: PAP/Adam Warżawa

Były minister obrony narodowej, wicepremier i kandydat na szefa PO Tomasz Siemoniak skomentował w ten sposób słowa prezydenta, który mówił, że w III RP komunistycznych zbrodniarzy nazywano ludźmi honoru, a wielu z nich chowano z wojskową asystą. Dodał, że rozliczanie komunistycznych zbrodniarzy „na pewno nie powinno to trwać tyle lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości”.

Gość "Salonu politycznego Trójki" powiedział, że jako minister obrony narodowej zmienił zasady w tej dziedzinie i każdy dowódca garnizonu, zanim przydzielił wojskową asystę honorową, musiał zasięgać opinii Instytutu Pamięci Narodowej. - Kiedy była ona negatywna, asysty odmawiano – dodał.

Tomasz Siemoniak mówił w radiowej Trójce także o nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

pp

Czytaj także

Wyrok TK opublikowany. Nowy projekt w sprawie Trybunału w Sejmie

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2015 22:03
Dziś w Sejmie pierwsze czytanie projektu kolejnej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Tymczasem w Dzienniku Ustaw opublikowano orzeczenie TK z 3 grudnia.
rozwiń zwiń