Arabskie kraje zacieśniają współpracę w walce z ISIS

Ostatnia aktualizacja: 01.01.2016 21:35
Arabia Saudyjska otwarła ponownie po 25 latach przerwy swą ambasadę w stolicy Iraku Bagdadzie.
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Panthermedia

Jak zaznaczyła telewizja Al-Arabija, pozwoli obu krajom zacieśnić współdziałanie w walce z terroryzmem. Królestwo Arabii Saudyjskiej zamknęło ambasadę w Bagdadzie w roku 1990 po inwazji Iraku na Kuwejt.

Nowy ambasador Arabii Saudyjskiej Tamer as-Sabhan powiedział Al-Arabii, że otwarcie placówki dyplomatycznej pozwoli obu państwom współpracować w dziedzinie bezpieczeństwa i w zwalczaniu ekstremizmu.

Czytaj więcej
iraku.jpg
Premier Iraku: 2016 będzie rokiem ostatecznego zwycięstwa nad Państwem Islamskim

Reuters zauważa, że odwilż w chłodnych relacjach między rządzoną przez sunnitów Arabią Saudyjską a szyickim Irakiem pomoże umocnić regionalny sojusz przeciw dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS), którzy opanowali część obszarów Iraku i Syrii. Arabia Saudyjska długi czas oskarżała Irak o zbytnią bliskość z szyickim Iranem - głównym rywalem Rijadu w regionie - i o popieranie dyskryminacji sunnitów, czemu Badgad zaprzecza.

W połowie grudnia Arabia Saudyjska ogłosiła powstanie islamskiej koalicji antyterrorystycznej, której członkowie będą wspierać się w walce z Państwem Islamskim. W stosownym oświadczeniu powołano się na "obowiązek ochrony narodu islamskiego przed złem wyrządzanym przez wszystkie - bez względu na ich orientacje i nazwy - ugrupowania i organizacje terrorystyczne, które szerzą na ziemi śmierć i zepsucie mając za cel terroryzowanie niewinnych".

IS zagroziło, że w odwecie zaatakuje Królestwo Saudyjskie.

PAP/fc

Czytaj także

IS znów grozi Arabii Saudyjskiej. "Wobec nalotów Państwo Islamskie staje się silniejsze"

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2015 20:31
Przywódca Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakr al-Bagdadi zamieścił w sieci nagranie, w którym mówi, że w obliczu wrogich nalotów IS "staje się silniejsze", zapowiada ataki na Izrael i ogłasza, że prowadzi ostateczną walkę przeciw "narodom ateistów".
rozwiń zwiń