Dowódca sił Estonii: rakiety Patriot mogą odstraszyć Rosję

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2016 10:18
Rozmieszczenie w Europie Wschodniej czterech batalionów NATO może nie wystarczyć do odstraszenia Rosji, dlatego Sojusz powinien rozważyć wzmocnienie obrony regionu m.in. rakietami Patriot - powiedział "Financial Times" dowódca sił obrony Estonii gen. Riho Terras.
Wyrzutnia rakiet Patriot w Turcji, w okolicy Gaziantep
Wyrzutnia rakiet Patriot w Turcji, w okolicy GaziantepFoto: U.S. Air Force photo by Senior Airman Daniel Phelps/Released

W rozmowie opublikowanej w piątkowym wydaniu londyńskiego dziennika gen. Terras zwrócił uwagę, że państwa bałtyckie nie dysponują odpowiednimi siłami przeciwlotniczymi, aby móc poradzić sobie z ewentualną agresją ze strony Rosji.

W związku z tym NATO powinno rozważyć zwiększenie liczebności samolotów wojskowych stacjonujących w regionie, a także rozmieszczenie baterii rakiet Patriot - podkreślił.


Czytaj też:
m121.jpg
Szef MON: trzeba chronić tzw. przesmyk suwalski

- Ogromne znaczenie mają nasze zdolności do samoobrony, to czego potrzebujemy to możliwość obrony przeciwlotniczej. (...) Musimy być gotowi i musimy sprawdzić, co powinniśmy zrobić. Rosja zachowuje się w sposób oportunistyczny. Jeżeli będą mieć okazję, wtedy wskoczą przez okno, aby ją wykorzystać - mówił "FT" dowódca sił obrony Estonii.

Brytyjski dziennik przypomina, że Litwa, Łotwa i Estonia uważane są za "główny cel dla rosyjskiego rewanżyzmu", w przypadku dalszego pogorszania się stosunków na linii Moskwa - państwa NATO. "FT" dodaje, że państwa bałtyckie połączone są z pozostałymi państwami Sojuszu "wąskim skrawkiem ziemi, który przebiega między Białorusią, jednym z głównych rosyjskich sojuszników, a Kaliningradem, mocno zmilitaryzowaną rosyjską enklawą na wybrzeżu".

- Państwa bałtyckie można postrzegać jako wyspę. Przesmyk jest wąski, prowadzi przez niego zaledwie jedna trasa kolejowa i dwie drogi - tłumaczył gen. Terras.


Czytaj też:
duda 1200.jpg
"Sprzeciwiamy się koncepcjom imperialnym, jak równowaga sił czy strefy wpływów"

Dowódca sił obrony Estonii ocenił, że rozmieszczenie batalionów NATO w regionie to pierwszy krok na drodze do wzmocnienia potencjału obronnego państw bałtyckich i Europy Wschodniej. Jednak NATO musi wypracować strategię obrony przestrzeni powietrznej, która zabezpieczy również przed rosyjskimi pociskami rakietowymi.

- Przynajmniej musimy być wyszkoleni, aby móc otrzymać (rakiety Patriot) je tutaj szybko, a także by wiedzieć, gdzie je rozmieścić, jeżeli nie będziemy mieć ich tu na stałe, tak jak to jest w Turcji - podkreślał gen. Terras. "FT" przypomina, że pociski rakietowe Patriot mogą przechwytywać taktyczne pociski balistyczne, jednak nie są w stanie strącić już rakiet międzykontynentalnych

Podsumowując, gen. Terras wyraził pewność, że w kwestii obrony państw bałtyckich zapadną niedługo odpowiednie decyzje

- Kluczową sprawą jest jedność NATO. Jest ona dla nas środkiem ciężkości. Bez niej wszyscy przegramy - dodał.

NATO chroni obecnie przestrzeń powietrzną państw bałtyckich w ramach misji Baltic Air Policing (BAP). Cztery brytyjskie Typhoony stacjonują od kwietnia w Amari w Estonii, w tym samym czasie w bazie w Szawlach na Litwie służbę na rzecz BAP pełnią cztery portugalskie myśliwce F-16. Ich misja trwa cztery miesiące.

PAP/agkm

W Europie Centralnej powinny powstać stałe bazy NATO ponieważ zmianie uległy strategiczne uwarunkowania - Rosja najechała sąsiadów - mówi Peter Doran z Center for European Policy Analysis. Dodaje jednak, że jest za mało czasu, by pogodzić różnice wewnątrz NATO w tej sprawie przed warszawskim szczytem.



Zobacz więcej na temat: Estonia NATO Rosja
Czytaj także

Prezydent Andrzej Duda w Norwegii: sprzeciwiamy się koncepcjom imperialnym, takim jak równowaga sił czy strefy wpływów

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2016 13:03
- Podstawą sprawiedliwego porządku między narodami jest zasada równości wszystkich państw wobec prawa i zobowiązań międzynarodowych - oświadczył prezydent Andrzej Duda, przemawiając w Norweskim Instytucie Noblowskim w Oslo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Andrzej Duda w norweskiej bazie wojskowej. Rozmowy o zagrożeniach bezpieczeństwa

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2016 19:19
- Konieczne jest wzmocnienie obecności sił i infrastruktury NATO w krajach stanowiących flankę Sojuszu, takich jak Polska, kraje bałtyckie i Norwegia - powiedział prezydent Andrzej Duda w norweskiej bazie wojskowej w Reitan.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ćwiczenia Brilliant Jump na Dolnym Śląsku: przerzut sił NATO w rejon kryzysu

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2016 17:51
Na lotnisku we Wrocławiu i na poligonie w Świętoszowie (Dolnośląskie) odbyły się w środę ćwiczenia Brilliant Jump 2016 - Deployex. Miały one pokazać, że siły NATO zdolne są do szybkiego przerzucenia różnymi drogami żołnierzy i sprzętu w rejon kryzysu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szef MON: grupa V4 jednomyślna ws. NATO. "Trzeba chronić przesmyk suwalski"

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2016 10:32
Wzmocnienie flanki wschodniej NATO powinno stać się priorytetem całego Sojuszu - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.
rozwiń zwiń