X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Atak islamistów na manifestacji Hazarów. Dziesiątki zabitych

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2016 17:42
W samobójczym zamachu bombowym, dokonanym w sobotę w Kabulu na szyicką mniejszość Hazarów, zginęło 80 osób, a 231 zostało rannych - poinformowało Ministerstwo spraw wewnętrznych Afganistanu. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).
Audio
  • Björn Lindh ze szwedzkiego Komitetu do spraw Afganistanu mówi, że dotychczas atakowano raczej budynki i służby publiczne (IAR)
  • Afganistan: Państwo Islamskie przyznaje się do zamachu w Kabulu. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Kilkadziesiąt osób zginęło w zamachu w Afganistanie
Kilkadziesiąt osób zginęło w zamachu w AfganistanieFoto: PAP/EPA/HEDAYATULLAH

Wcześniej afgańscy talibowie zaprzeczyli, jakoby mieli cokolwiek wspólnego z zamachem.

"Dwóch bojowników Państwa Islamskiego zdetonowało w Kabulu ładunki wybuchowe w miejscu, w którym zgromadzili się szyici" - napisała związana z dżihadystami agencja Amaq w krótkim komunikacie zamieszczonym w internecie.

Do zamachu doszło, kiedy kilka tysięcy osób demonstrowało, domagając się, zmiany trasy planowanej linii energetycznej między Turkmenistanem a Kabulem tak, by przebiegała ona przez dwie prowincje w których mieszka szczególnie wielu Hazarów. Rząd twierdzi, że byłoby to zbyt kosztowne i że za bardzo opóźniłoby realizację całego projektu.

STORYFUL/x-news

Hazarowie to lud pochodzenia mongolskiego; są szyitami. Ta mniejszość stanowi, według rożnych źródeł, od 9 do 15 proc. 30-milionowej populacji Afganistanu i uważana jest za najbiedniejszą grupę etniczną w kraju. Hazarowie regularnie skarżą się na dyskryminację.

W listopadzie ub.r. tysiące Hazarów protestowało w Kabulu przeciwko bierności władz wobec powtarzających się ataków na członków tej mniejszości.

"Dotychczas bomby nie wybuchały w dużej masie zwykłych ludzi"

- Dzisiejszy zamach w Kabulu różni się od tych, z którymi do tej pory mieliśmy do czynienia - uważa Björn Lindh ze szwedzkiego Komitetu do spraw Afganistanu.

Szwedzki ekspert podkreśla w rozmowie ze szwedzkim Radiem Publicznym, że dotychczas atakowano raczej budynki i służby publiczne. -"Zamachy były wymierzone dotychczas w budynki publiczne, policję, wojskowych czy zagraniczne placówki. Oczywiście w takich przypadkach było też wiele przypadkowych ofiar... Ale dotychczas bomby nie wybuchały w dużej masie zwykłych ludzi, ani też zamachów w Kabulu nie kierowano przeciwko konkretnym grupom etnicznym."

Björn Lindh zauważył także, że fakt, iż do zamachu przyznało się Państwo Islamskie, to także nowy aspekt, bo aktywność ISIS nie była w Afganistanie zauważalna. "Podczas mojego ponad 2-letniego pobytu w Afganistanie, nie widziałem czegoś takiego. Można powiedziec, że ta niewielka grupa aktywistów Państwa Islamskiego, która działa w Afganistanie, jest marginalizowana i dotychczas nie odnosiła większych sukcesów. Gdyby to okazało się prawdą, znaczyłoby że islamiści wkroczyli na scenę konfliktu w tym kraju jako kolejni aktorzy".

Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani oświadczył, że jest głęboko zasmucony z powodu ataku, który kosztował życie tylu ludzi. Wśród zabitych są funkcjonariusze afgańskich służb. Ranni trafili do szpitali.

IAR/PAP/agkm,kh

Zobacz więcej na temat: Afganistan prezydent
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Afganistan: nowy lider talibów chce wyjścia wojsk NATO

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2016 15:08
Nowy przywódca afgańskich talibów wzywa obce wojska do opuszczenia Afganistanu. Z okazji zbliżającego się końca ramadanu Maulawi Hibatullah Akhunzada wydał swoje pierwsze oświadczenie od czasu, gdy został przywódcą afgańskich rebeliantów.
rozwiń zwiń