Ministerstwo Zdrowia rusza do walki z próchnicą u dzieci

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2016 07:05
Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda ma pomysł jak powstrzymać epidemię próchnicy u Polaków. Każde dziecko będzie mieć od urodzenia przypisanego stomatologa. Koszty takiej opieki ma pokryć NFZ - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Dbanie o zęby wpływa na zdrowie całego organizmu
Dbanie o zęby wpływa na zdrowie całego organizmuFoto: Glow Images/East News

Wiceminister chce przenieść do stomatologii rozwiązania z podstawowej opieki zdrowotnej. "Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie stawki kapitacyjnej" – czytamy w artykule.

"Dzięki temu dentyści otrzymaliby pieniądze za każde zapisane do nich dziecko, nawet wtedy, gdyby nie pojawiło się ono w ich gabinecie (teraz stomatolog otrzymuje zapłatę za usługę)" – wyjaśnia dziennik i wskazuje, że dentystom będzie się bardziej opłacało zadbać o dzieci i stosować metody profilaktyczne niż leczyć konsekwencje zaniedbań.

"Rodzice sami wybieraliby dla dziecka dentystę spośród tych mających kontrakty z publicznym płatnikiem" – precyzuje DGP.

Z informacji, jakie uzyskał dziennik wynika, że reforma prawdopodobnie weszłaby w życie od 2018 r., "ponieważ jej wprowadzenie musi być poprzedzone nową wyceną świadczeń, a następnie zmianą umów z lekarzami".

"Na razie – pisze dziennik – NFZ próbuje poprawić sytuację, zwiększając od 1 lipca o 20 proc. stawki płacone stomatologom za leczenie dzieci. Rocznie chodzi o niebagatelną liczbę 66 mln procedur" – wskazuje.

PAP/fc

Czytaj także

Mleczaki też trzeba leczyć. Zadbaj o zęby swojego dziecka

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2014 22:01
- Pod każdym zębem mlecznym jest ząb stały. Im wcześniej bakterie dostaną się w jego okolice, tym większe jest ryzyko, że coś się z nim stanie - tłumaczyła w radiowej Jedynce stomatolog Barbara Szafrańska, specjalistka od leczenia dziecięcych zębów.
rozwiń zwiń