Prezydent Andrzej Duda mianował pośmiertnie płk Ryszarda Kuklińskiego na stopień generała brygady - poinformował w poniedziałek dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta RP Marek Magierowski.
- Z jednej strony jest to ostateczne uhonorowanie płk. Ryszarda Kuklińskiego, a z drugiej strony - w jakimś sensie - jest to oskarżenie ludzi z dowództwa, kierownictwa Ludowego Wojska Polskiego. Pokazanie, że byli oni po złej stronie, że prawda leży tam, gdzie działał płk Kukliński - powiedział w audycji "Ekspres Jedynki" historyk Sławomir Cenckiewicz z Instytutu Pamięci Narodowej.
Jak podkreślił gość Jedynki, płk. Kukliński to był człowiek, który na początku wybrał zło. Według niego tak właśnie musi być oceniona jego służba komunizmowi w Ludowym Wojsku Polskim.
Sławomir Cenckiewicz Płk Ryszard Kukliński jest jak literacki Kmicic - przeszedł bardzo długą drogę od zła ku dobru
- Później jednak - obserwując miejsce, w którym pracował, dojrzewając - uznał, że musi z tym zerwać i przeszedł na stronę dobra. Podjął się współpracy z Amerykanami, po to, żeby ten komunizm, Układ Warszawski, Moskwę osłabić. W tym sensie jest jak literacki Kmicic - przeszedł bardzo długą drogę od zła ku dobru - ocenił Cenckiewicz.
- Moim zdaniem nigdy jedna osoba, jeden człowiek, nie zmienia losów świata. Natomiast na pewno płk Kukliński przyczynił się do tego, że wyścig zbrojeń między Zachodem a Sowietami wyglądał w taki sposób, że ten stosunek potencjałów został nieco zrównoważony, przez co Moskwie wywołanie III wojny światowej, wojny atomowej, po prostu się nie opłaciło - zaznaczył.
Wysłuchaj całego wywiadu. Ze Sławomirem Cenckiewiczem rozmawiał Patryk Michalski.
***
Tytuł audycji: "Ekspres Jedynki"
Prowadzi: Karolina Rożej
Gość: Sławomir Cenckiewicz (historyk, Instytut Pamięci Narodowej)
Data emisji: 25.10.2016
Godzina emisji: 15.42
kk/ab