X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zamach terrorystyczny na popularny klub w Stambule. 39 osób nie żyje

Ostatnia aktualizacja: 01.01.2017 11:23
39 osób zabitych oraz co najmniej 69 rannych - to najnowszy bilans zamachu na nocny klub w Stambule. Doszło do niego tuż po rozpoczęciu Nowego Roku. Napastnik otworzył ogień w jednym z najpopularniejszych klubów w mieście, w którym bawili się także cudzoziemcy.
Audio
  • 39 osób zabitych oraz co najmniej 69 rannych - to najnowszy bilans zamachu na nocny klub w Stambule. O szczegółach - Wojciech Cegielski (IAR)
W ataku zginęło 39 osób
W ataku zginęło 39 osóbFoto: PAP/EPA/SEDAT SUNA

Do zamachu doszło po europejskiej stronie Stambułu, w jednym z najpopularniejszych klubów. Napastnik zaatakował o 1.30 w nocy, gdy w klubie nadejście Nowego Roku świętowało co najmniej pół tysiąca osób. – Terrorysta z długą bronią wszedł do klubu. Przed budynkiem zastrzelił policjanta i cywila, po czym wszedł do środka. Otworzył ogień do niewinnych i bezbronnych ludzi, którzy przyszli się bawić – relacjonował burmistrz Stambułu Vasip Sahin.

Wśród ofiar zamachu w klubie Reina jest co najmniej 15 obcokrajowców, choć ich narodowości na razie nie podano. Początkowo podawano informacje, że napastników mogło być dwóch i że jeden z nich był przebrany za świętego Mikołaja, ale okazało się to nieprawdą. Teraz zamachowca szuka policja. – Poszukiwania trwają, a policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę operację. Mamy nadzieję wkrótce złapać napastnika – mówił turecki minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu.

Napastnik działał samotnie?

Agencja prasowa Dogan poinformowała, powołując się na świadków, że napastnik krzyczał coś po arabsku.

Nie wiadomo co stało się z nim później. Początkowo informowano, że zginął w wymianie ognia z policją, jednak informacje te nie potwierdziły się. Według informacji z niektórych źródeł napastników było dwóch.

W klubie przebywało ok. 600 osób bawiących się na imprezie noworocznej. Reina, to popularne miejsce wśród artystów, gwiazd sportu i zagranicznych gości.

Podwyższone środki bezpieczeństwa

W największych miastach Turcji władze wcześniej zaostrzyły środki bezpieczeństwa. Policja wstrzymała ruch na ulicach prowadzących do największych placów w Stambule i w stolicy kraju - Ankarze.

Agencja prasowa Anadolu informuje, że w Stambule bezpieczeństwa pilnuje 17 tys. policjantów, niektórzy z nich przebrani są za Mikołajów lub ulicznych sprzedawców. Lokalne media spekulują, że służby miały informację o możliwości tego typu ataków w noc sylwestrową.

Prezydent Turcji Recep Erdogan oświadczył, że zamachowcy próbowali wprowadzić chaos i podkopać morale obywateli. Zapowiedział, że jego kraj będzie walczył z terroryzmem do zwycięstwa.

W Ankarze i Stambule dokonano w 2016 r. wielu ataków terrorystycznych, w których zginęło ponad 180 osób. Do ataków przyznawało się tzw. Państwo Islamskie (IS), lub bojówki kurdyjskie.

iz/dad


Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Turcja zamach
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zamach bombowy w Turcji. Erdogan oskarża bojowników PKK

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2016 13:41
Według prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana za sobotnim zamachem w mieście Kayseri w środkowej części kraju stoją bojownicy Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). W ataku bombowym na autobus zginęło 13 żołnierzy, a 55 osób zostało rannych.
rozwiń zwiń