X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Po wypadku autokaru z gimnazjalistami, Węgry ogłaszają dzień żałoby narodowej

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2017 19:32
Rząd Węgier ogłosił poniedziałek dniem żałoby narodowej w związku z wypadkiem we Włoszech autobusu wiozącego węgierskich gimnazjalistów. Z piątku na sobotę zginęło 16 osób, a 26 zostało rannych. Dwie osoby są w stanie zagrożenia życia.
Przed Gimnazjum w Budapeszcie na Węgrzech, zapłonęły znicze na znak  pamięci ofiar wypadku autobusu szkolnego we Włoszech
Przed Gimnazjum w Budapeszcie na Węgrzech, zapłonęły znicze na znak pamięci ofiar wypadku autobusu szkolnego we WłoszechFoto: PAP/EPA/JANOS MARJAI

Autobus, który wiózł uczniów i troje nauczycieli gimnazjum im. Pala Szinyeiego Merse oraz członków rodziny jednego z nich, uderzył w filar wiaduktu na zjeździe z autostrady w pobliżu Werony i stanął w płomieniach. Młodzież w wieku 14-18 lat wracała z obozu narciarskiego we Francji.

Dwaj mężczyźni spośród sześciorga ciężko rannych są w stanie zagrożenia życia – powiedział w sobotę wieczorem rzecznik węgierskiego pogotowia ratunkowego Pal Gyoerfi.

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto mówił wcześniej na konferencji prasowej w Budapeszcie, że jedna osoba jest utrzymywana w stanie śpiączki i jej życie jest zagrożone, dwie osoby są bardzo ciężko ranne, 10 ciężko rannych, a 13 rannych lekko. Dwunastu pasażerów nie odniosło żadnych obrażeń.

Poniedziałek dniem żałoby

Rzecznik premiera Bertalan Havasi oznajmił, że na wniosek szefa rządu Viktora Orbana poniedziałek ogłoszono dniem żałoby narodowej. Flaga przed parlamentem zostanie tego dnia podniesiona, a następnie opuszczona do połowy masztu w obecności premiera i prezydenta Janosa Adera.

Ofiary śmiertelne wypadku to osoby, które nie zdołały opuścić płonącego pojazdu – powiedział komendant policji w Weronie Girolamo Lacquaniti.

Według węgierskiej konsul generalnej w Mediolanie Judit Timaffy osoby siedzące z tyłu autobusu wydostały się na zewnątrz, wybijając szyby. Duża część pasażerów wedle jej relacji spała; obudzili się dopiero w momencie uderzenia autobusu w filar wiaduktu. Wiele osób uratował nauczyciel WF-u, który kilkakrotnie wracał do autobusu po kolejnych uczniów i teraz leży w szpitalu z poważnymi poparzeniami.

Szijjarto powiedział, że na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku, ale włoscy policjanci nie znaleźli śladów hamowania.

Doniesienia medialne

Włoskie radio RAI podało, że słoweński kierowca, który jechał obok węgierskiego autokaru, zauważył jakiś problem z jego kołem i próbował dać o tym znać kierowcy, ten jednak nie zdołał w porę zareagować. Słoweński kierowca pomagał też w ratowaniu ofiar.
Szijjarto powiedział, że ranni są leczeni w trzech szpitalach w Weronie, a pozostałych pasażerów dzięki pomocy burmistrza Werony umieszczono w hotelu w południowej części miasta, gdzie są pod opieką psychologa.

Nieco później minister ds. zasobów ludzkich Zoltan Balog powiadomił, że na miejsce przybyła już ekipa węgierskiego pogotowia ratunkowego, które objeżdża szpitale, by ci, których stan na to pozwala, mogli jak najszybciej wrócić do domu.
Premier Orban w oświadczeniu napisał, że łączy się w modlitwie w tych trudnych chwilach z rodzinami i przyjaciółmi ofiar. Kondolencje bliskim ofiar złożył też prezydent Ader.

ksem

Komentarze1
aby dodać komentarz
Paweł452017-08-24 11:12 Zgłoś
To była straszna tragedia, której echo odbija się po dziś dzień i takie sytuacje powinny nas nauczyć, żeby zawsze stawiać bezpieczeństwo na pierwszym miejscu i wybierać wyłącznie zaufanych przewoźników. Ja wybieram zawsze http://www.autokarwarszawa.pl/ i nie mam powodów do narzekania.

Czytaj także

"Pojazd stanął w płomieniach". Wypadek autokaru z uczniami, 16 osób nie żyje, 13 ciężko rannych

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2017 12:54
Szesnaście osób zginęło w wypadku węgierskiego autobusu pod Weroną w nocy z piątku na sobotę, jedna osoba jest w stanie zagrażającym życiu, dwanaście innych jest ciężko rannych - podał minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.
rozwiń zwiń