Adwokat Tatarów skazany na 10 dni aresztu. "Obława na Krymie"

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2017 10:00
Na 10 dni aresztu skazano w czwartek na Krymie adwokata Emila Kurbedinowa, który broni w sądach praw Tatarów krymskich. Innego broniącego Tatarów adwokata, Nikołaja Połozowa, siłą przetransportowano na przesłuchanie.
Emil Kurbedinow
Emil KurbedinowFoto: Agnieszka Kamińska/PolskieRadio.pl

NASZ WYWIAD
kurbedinow emil 1200 free.jpg
ADWOKAT TATARÓW KRYMSKICH: MOŻECIE COŚ DLA NAS ZROBIĆ

To źródło i Radio Swoboda poinformowały o rewizji w domu Kurbedinowa i w jego kancelarii. Adwokata w sądzie w Symferopolu oskarżono z artykułu kodeksu postępowania administracyjnego, mówiącego o "propagowaniu lub publicznym demonstrowaniu symboli organizacji ekstremistycznych". Sankcja za te wykroczenia to od 1 tysiąca rubli (niespełna 67 złotych) do 15 dni aresztu.

Sam aresztowany dzięki kamerze samochodowej zarejestrować, jak jego auto jest najpiew zatrzymane przez drogówkę, a następnie jak do niego zbliża się spora grupa uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy rosyjskich służb [ZOBACZ FILM NA FACEBOOKU].

Kurbedinowa skazano na 10 dni aresztu.

Korespondent Radia Swoboda Anton Naumluk poinformował na Facebooku, że Kurbedinowowi zarzucono, że w czerwcu roku 2013 demonstrował na portalu społecznościowym WKontakte symbolikę zakazanej w Rosji organizacji Hizb ut-Tahrir.

Emil Kurbedinow oświadczył w sądzie, że częściowo przyznaje się do winy, lecz w zamieszczonym przez niego na portalu zapisie nie było żadnej propagandy, a poza tym w roku 2013 organizacja Hizb ut-Tahrir nie była zakazana na Krymie. Na Ukrainie organizacja ta nie jest uważana za ekstremistyczną, władze Rosji, która w roku 2014 zaanektowała Krym, uznały ją za terrorystyczną.

W czwartek rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) powiadomiła, że przeprowadza w rejonie "specjalną operację mającą na celu likwidację komórki organizacji terrorystycznej Hizb ut-Tahrir".

Porwanie innego adwokata krymskich Tatarów

Połozow nazwał porwaniem przetransportowanie go w środę na przesłuchanie do FSB w Symferopolu. Połozow, który zajmuje się sprawami Tatarów krymskich, w tym więzionego wiceprzewodniczącego samorządu tatarskiego, Medżlisu, Achtema Czyjhoza, odmówił składania zeznań. Twierdzi, że śledczy chciał poznać "okoliczności pomocy prawnej", gdy tymczasem Federalna Rada Adwokacka "nie zaleca składania takich zeznań". Połozow odmówił zeznań, powołując się na artykuł dotyczący "tajemnicy adwokackiej".

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne. Tatarzy krymscy, stanowiący 12-15 proc. ludności na Krymie, zbojkotowali referendum.

Przed kilkoma dniami Ukraina skierowała do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ONZ w Hadze pozwy przeciwko Rosji w związku z łamaniem przez nią konwencji o finansowaniu terroryzmu i konwencji o dyskryminacji rasowej.

Pozwy te są związane z działalnością wspieranych przez Moskwę prorosyjskich bojowników w ukraińskim Donbasie oraz z sytuacją Tatarów na zaanektowanym przez Rosję w 2014 roku i należącym do Ukrainy Krymie.

PAP/agkm

O co Tatarzy Krymscy proszą społeczność międzynarodową?

Czytaj także

Kruszył imperium zła, kusił go Putin. Lider Tatarów Krymskich uwierzył w swoje ideały i nigdy ich nie zdradził

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2016 18:03
Życie lidera Tatarów Krymskich, Mustafy Dżemilewa, jest niezwykłe, a on zdaje się postacią tak kryształową i pełną wewnętrznej siły, że aż nierzeczywistą. - Jest żyjącą legendą, a jednocześnie wciąż niezwykle wpływowym, czynnym politykiem, z krwi i kości. Dzięki zaufaniu, którym obdarzają go Tatarzy Krymscy, Ukraińcy, ciągle ma olbrzymi wpływ na losy Krymu, Ukrainy, Europy – mówi nasz rozmówca, Tatar Krymski, Nedim Useinow.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lider Tatarów: Rosja stara się ponownie wypędzić Tatarów Krymskich

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2016 17:11
Jeden z liderów Tatarów krymskich Refat Czubarow mówi, że Rosja stara się doprowadzić do exodusu jego narodu drogą represji. Refat Czubarow, będący przewodniczącym Medżlisu - samorządu - Tatarów krymskich, zwraca uwagę na trudną sytuację swoich rodaków pozostających na anektowanym przez Rosję półwyspie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lider Tatarów: Krym zmienił się w półwysep strachu. Putin chce nas wygnać

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2017 23:59
To był pusty pokój, a w nim telefon. Rozmawiałem z Putinem przez 40 minut. Opowiadał, jak chce nas uszczęśliwić. Powiedziałem – jeśli tak, niech pan zabierze swoje okupacyjne wojska z Krymu – opowiadał portalowi PolskieRadio.pl lider Tatarów Krymskich Mustafa Dżemilew. Po takiej odpowiedzi na Krym już nie wjechał. Porwania, ciała ze śladami strasznych tortur, przeszukania, areszty – to codzienność na Krymie. Rosja chce zastraszyć, zmusić do zamknięcia ust – mówił Mustafa Dżemilew. W tym tygodniu Ukraina skierowała pozew przeciw Rosji do Trybunału w Hadze.
rozwiń zwiń