Rosjanka skazana za SMS do Gruzji na 7 lat łagrów już na wolności

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2017 09:43
Dziś na wolność wyszła Rosjanka skazana na 7 lat łagru, za wysłanie wiadomości SMS do Gruzji. Oksana Sewastidi przesiedziała za kratami ponad rok, nim została ułaskawiona przez Władimira Putina.
Audio
  • Skazana za zdradę państwa - ułaskawiona. Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
Kreml, zdjęcie ilustracyjne
Kreml, zdjęcie ilustracyjneFoto: greg westfall. via Foter.com / CC BY

47-letnia Rosjanka, w sierpniu 2008 roku przebywała w Soczi i tam zobaczyła kolumnę pojazdów wojskowych, jadących w kierunku Abchazji. Napisała o tym SMS do swojego znajomego, który przebywał w Gruzji. Kilka dni później wybuchła rosyjsko - gruzińska wojna o Osetię Południową.

Po prawie 7 latach, do drzwi Oksany Sewastidi zapukali funkcjonariusze służb specjalnych.

Kobieta została zatrzymana, oskarżona o zdradę stanu i skazana na 7 lat łagru. Wyszła na wolność dzięki aktowi łaski prezydenta Władimira Putina. Podobnie jak inna Rosjanka - Jewgienija Czudnowiec, która została skazana na 5 miesięcy pozbawienia wolności za udostępnienie na swoim profilu internetowym, filmiku o poniżaniu dziecka. Nie pomogły tłumaczenia, że chodziło jej o zwrócenie uwagi na zjawisko przemocy wobec nieletnich. Kobieta po wyjściu na wolność, w rozmowie z telewizją "Deszcz" mówiła, że ani prokurator, ani sędzia nie mieli pojęcia jak funkcjonują media społecznościowe i co to znaczy „udostępnić” czyjś post. - Sędzia nie wiedział co to jest repost, a prokurator mylił nazwy portali społecznościowych. Natomiast mój adwokat, straszy już mężczyzna nazywał repost - raportem, więc chwilami było śmiesznie” - tłumaczyła Rosjanka.

W ciągu ostatnich tygodni prezydent podpisał dekrety o ułaskawieniu 3 osób, skazanych w kontrowersyjnych procesach. Niektórzy zwracają uwagę, że wcześniej prezydent rzadko stosował akt łaski.

W ostatnich dniach lutego na wolność wyszedł działacz opozycji Ildar Dadin. Mężczyzna został skazany na 3 lat łagru za udział w nielegalnych demonstracjach.

IAR/agkm

Czytaj także

Lew Ponomariow: chciałoby się, by Zachód nie kulił się przed Putinem. "Nie wierzę już w Zachód"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 20:45
Chciałoby się, żeby Zachód adekwatnie reagował i nie uginał się przed Władimirem Putinem. Niestety, jest takie wrażenie, że im nie starcza na to sił, a być może i intelektu – mówił portalowi PolskieRadio.pl znany obrońca praw człowieka Lew Ponomariow, pytany o to, jak zachodnie kraje mogą wesprzeć społeczeństwo demokratyczne w Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: więzień polityczny bestialsko torturowany. Ildar Dadin został skazany za pikiety przeciw wojnie z Ukrainą i w obronie represjonowanych

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2016 07:00
Media na całym świecie i niezależne portale w Rosji publikują list więźnia politycznego Ildara Dadina do żony, który spisał na podstawie jego słów adwokat Aleksiej Lipcer. Ildar Dadin przekazuje w liście, że jak i inni osadzeni, jest poddawany w kolonii karnej w rosyjskiej Karelii okrutnym torturom. Pisze, że był bity przez 12 osób jednocześnie i nie jest w stanie długo wytrzymać przemocy, gwałtu i boi się, że zostanie zabity.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski opozycjonista Ildar Dadin wyszedł z kolonii karnej

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2017 15:03
Dadin to pierwszy rosyjski opozycjonista, którego skazano na karę łagru za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych. Wyszedł z kolonii karnej na mocy orzeczenia Sądu Najwyższego Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjska prasa: uwolnienie Dadina nie oznacza jeszcze odwilży. Nowy symbol rosyjskiej opozycji?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2017 13:53
- Zwolnienie z kolonii karnej opozycjonisty Ildara Dadina, skazanego za wielokrotne naruszenie przepisów o zgromadzeniach publicznych, nie oznacza jeszcze odwilży - ocenia rosyjska prasa i zauważa, że przepisy, na mocy których skazano Dadina wciąż obowiązują.
rozwiń zwiń