Komisja Europejska wzywa Turcję do wyjaśnienia domniemanych nieprawidłowości w referendum

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2017 15:25
- Komisja Europejska wezwała władze Turcji do zbadania domniemanych nieprawidłowości w referendum konstytucyjnym, o których informowali przedstawiciele organizacji obserwujących kampanię referendalną i głosowanie - oświadczył rzecznik KE Margaritis Schinas.
Audio
  • OBWE i Rada Europy zarzucają Turcji, że nie dała wystarczająco dużo czasu opozycji w mediach. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
  • KE wezwała Turcję do wyjaśnienia zarzutów łamania międzynarodowych standardów podczas referendum. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wzmocnił swoją władzę po referendum
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wzmocnił swoją władzę po referendumFoto: PAP/EPA/TUMAY BERKIN

- Przeanalizowaliśmy dokładnie stanowisko organizacji, które zajmowały się obserwowaniem tureckiego referendum, zarówno Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, jak i Rady Europy. W tym kontekście (...) wzywamy tureckie władze do tego, żeby podejmowały kolejne kroki bardzo rozważnie i żeby poszukiwały możliwie najszerszego narodowego konsensusu po referendum. Wzywamy też wszystkie strony do okazania powściągliwości, a władze do rozpoczęcia przejrzystego śledztwa w sprawie domniemanych nieprawidłowości, stwierdzonych przez organizacje, które obserwowały wybory - powiedział Schinas we wtorek. 

(Film - Prezydent Turcji po referendum: Wreszcie naprawdę staliśmy się jednością. Źródło: RUPTLY/X-NEWS)

Kwestia kary śmierci

Przypomniał też wcześniejsze słowa szefa KE Jean-Claude'a Junckera o tym, że Komisja zachęca Turcję do zbliżania się do UE, a nie do odsuwania się od niej.

Schinas był pytany również o niedzielną zapowiedź prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana "natychmiastowej dyskusji" nad przywróceniem w kraju kary śmierci. Prezydent Turcji nie wykluczył zorganizowania w tej sprawie kolejnego referendum, gdyby miało się to okazać konieczne.

Rzecznik Komisji Europejskiej oświadczył, że przywrócenie kary śmierci w Turcji byłoby nie tylko przekroczeniem "czerwonej linii", ale wręcz "najczerwieńszej ze wszystkich czerwonych linii" i oznaczałoby, że Turcja nie chce być członkiem europejskiej rodziny.

"Podkreślamy potrzebę szacunku dla demokracji, praw człowieka, fundamentalnych wartości i prawo każdego do uczciwego procesu sądowego. (...) Nie będziemy nawet dyskutować o takim scenariuszu. Jednoznacznie odrzucamy karę śmierci i jest to jedna z fundamentalnych wartości Unii Europejskiej. Przejście od retoryki do działań w sprawie kary śmierci byłoby jasnym sygnałem, że Turcja nie chce być członkiem europejskiej rodziny" - powiedział Schinas.  

OBWE: referendum nie spełniało międzynarodowych standardów

Dopytywany, czy w razie decyzji Turcji o przywróceniu kary śmierci może mieć to wpływ na negocjacje z Unią Europejską w sprawie zniesienia wiz dla obywateli Turcji, odpowiedział, że Unia Europejska wypełnia swoje zobowiązania dotyczące porozumienia z Turcją. - Postęp został poczyniony w wielu obszarach - finansowym, przesiedleń - powiedział. Jak dodał, KE będzie zachęcać i wspierać tureckie władze w wypełnianiu wszelkich zobowiązań w sprawie liberalizacji reżimu wizowego tak szybko, jak to możliwe.

Wspólna misja OBWE i Rady Europy uznała w poniedziałek, że procedury zastosowane w kampanii i podczas tureckiego referendum nie spełniały międzynarodowych standardów.

Szef misji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Cezar Florin Preda oświadczył, że "referendum odbyło się na nierównych zasadach, dwa obozy kampanii nie korzystały z takich samych możliwości"; wskazał też na dominację kampanii na "tak" w przestrzeni publicznej i mediach. Zdaniem austriackiej deputowanej Alev Korun z misji obserwacyjnej Rady Europy, wynik niedzielnego referendum w Turcji w sprawie zmiany systemu rządów mógłby być inny, gdyby nie nieprawidłowości.

Zawarte w ubiegłym roku porozumienie między UE i Turcją przewiduje wydalanie do tego kraju wszystkich migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do Grecji przy czym za każdego odesłanego syryjskiego uchodźcę może udać się legalnie i bezpośrednio do UE z Turcji inny Syryjczyk. UE zgodziła się także na pomoc finansową i zniesienie wiz unijnych dla obywateli Turcji. 

dcz

Czytaj także

Erdogan: po referendum możliwa rewizja relacji Turcji z Europą

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2017 13:22
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył we wtorek, że po kwietniowym referendum konstytucyjnym Turcja może dokonać rewizji relacji z Europą, którą opisał jako "faszystowską i okrutną" oraz przypominającą czasy przed II wojną światową.
rozwiń zwiń