Brutalna napaść pod Pałacem Kultury i Nauki. Policja ujęła napastników [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2017 17:06
Warszawscy policjanci zatrzymali do wyjaśnienia pięciu mężczyzn podejrzanych o pobicie przypadkowego przechodnia. Jak twierdzi poszkodowany atak nie został sprowokowany. Mężczyźni w wieku od 29 do 40 lat szarpali i brutalnie kopali ofiarę po całym ciele. Zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu. 
Zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu miejskiego
Zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu miejskiegoFoto: Policja.pl/materiały prasowe

Do ataku doszło we wtorek (25 lipca) przed Pałacem Kultury i Nauki. Wracający z pracy mężczyzna został zaatakowany przez agresywną grupę, która bez powodu zaczęła okładać przechodnia pięściami, dusić i kopać po całym ciele. 

Wideo: Brutalna napaść pod Pałacem Kultury i Nauki

Źródło: Policja.pl

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu. Zarzuty pobicia usłyszeli zatrzymani 29-letni Mariusz T., 32-letni Marcin S., 34-letni Radosław T., 38-letni Robert Z. i 40-letni Zbigniew T. Rzecznik śródmiejskiej policji - Robert Szumiata dodaje, że wszyscy napastnicy byli pod wpływem alkoholu. Żaden z nich nie był w stanie wyjaśnić co było przyczyną napaści na ofiarę. Teraz grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. 

ac

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warszawa: napad i policyjny pościg za złodziejami na Mokotowie. "Padły strzały ostrzegawcze"

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2017 16:25
- Podczas policyjnego pościgu za złodziejami na warszawskim Mokotowie padły strzały ostrzegawcze. Nikomu nic się nie stało, policja zatrzymała dwóch podejrzanych - poinformował rzecznik stołecznej policji asp. sztab. Mariusz Mrozek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Policjanci zabezpieczający wizytę prezydenta USA uratowali życie mężczyzny

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2017 15:00
Policjanci uratowali życie mężczyźnie, który przyszedł zobaczyć przejazd kolumny z amerykańskim prezydentem - poinformował rzecznik stołecznej policji podkom. Sylwester Marczak. 37-latek upadł i stracił przytomność, policjanci zaczęli go reanimować.
rozwiń zwiń