Zmowa firm farmaceutycznych w sprawie szczepionek ?

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2009 12:21
Wiceminister zdrowia Marek Twardowski powiedział, że zachowanie firm farmaceutycznych w sprawie szczepionek na grypę może być postrzegane jako zmowa.

Wiceminister zauważył, że żaden z koncernów nie chce przekazywać szczepionek do hurtowni - sprzedawane są one wyłącznie rządom.

 

Twardowski zastanawia się, czy nie poruszyć tego tematu na forum Unii Europejskiej. Wiceminister jest bowiem zszokowany taką praktyką wszystkich koncernów farmaceutycznych. Nie chciał jednak stanowczo powiedzieć, że mamy do czynienia ze zmową tych firm. Twardowski dziwił się też, że wszystkie rządy tolerują tego typu praktyki.

Ponadto wiceminister zwrócił uwagę, że szczepionki przeciwko grypie nie przeszły czwartej fazy badań klinicznych.

Zaznaczył, że nie twierdzi, iż te szczepionki są złe, ale ma co do nich wątpliwości. Tymczasem - jak powiedział Twardowski - poprzez sprzedaż szczepionek bezpośrednio rządom, a nie hurtowniom - firmy farmaceutyczne zrzucają odpowiedzialność za stosowanie szczepionki na władze rządowe. "A my chcemy mieć pewność, że to co dopuszczamy na nasz rynek jest bezpieczne" - wyjaśnił.

Wiceminister podkreślił, że Komisja Europejska zbiera obecnie informacje w sprawie szczepionek z poszczególnych państw unijnych.

(iar,kg)

Czytaj także

Szczepionka przeciw A/H1N1

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2009 09:47
Będzie gotowa we wrześniu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Polska jest gotowa do zakupu szczepionki"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2009 08:42
Minister zdrowia Ewa Kopacz powiedziała, że Polska jest gotowa do zakupu szczepionki na grypę AH1N1. Zapewniła, że w budżecie jej resortu są na to pieniądze.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tajna historia świńskiej grypy

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2009 11:19
Nic w naturze nie ginie nagle i nic nie wyskakuje jak przysłowiowy Filip z konopii. Podobnie jest ze świńską grypą.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kopacz ostrzega, deputowani PO się szczepią

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2009 11:34
Europosłowie są w grupie podwyższonego ryzyka, bo przyjmują delegacje z całego świata i sami jeżdżą w różne zakątki świata - tłumaczy Jacek Saryusz-Wolski.
rozwiń zwiń