Unijny nadzór

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2009 12:23
Szef szwedzkiej dyplomacji chce, aby misja UE w Gruzji została przedłużona o rok.

Szef szwedzkiej dyplomacji chce, aby misja Unii Europejskiej w Gruzji została przedłużona o kolejny rok. Decyzję w tej sprawie podejmą ministrowie spraw zagranicznych UE. Nie wykluczone, że w misji pomogą Amerykanie.

Unia Europejska chce przedłużyć o rok swą misję obserwacyjną w Gruzji, utworzoną we wrześniu ubiegłego roku, po wojnie rosyjsko-gruzińskiej o Osetię Południową - powiedział we wtorek szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt.

Decyzję w tej sprawie mają podjąć ministrowie spraw zagranicznych państw UE, którzy spotkają się w poniedziałek w Brukseli. Szwecja kieruje w tym półroczu pracami UE.

- Jest dość nerwowa sytuacja i powinniśmy wysłać sygnał stabilności - powiedział Bildt dziennikarzom w Brukseli. Jak dodał, misja może zostać przedłużona o kolejny rok, do września przyszłego roku.

Mówiąc o ewentualnym rozszerzeniu misji o "wkład amerykański", zaznaczył: "nie jesteśmy przeciw, ale nie możemy teraz, na tym etapie, o tym zdecydować". Podkreślił, że priorytetem jest stabilność i przedłużenie unijnej misji.

Licząca obecnie ponad 250 cywilnych obserwatorów misja znajduje się w regionach, których przynależność do Gruzji nie jest kwestionowana, wzdłuż granic z separatystycznymi republikami na jej terenie - Osetią Południową i Abchazją. Obserwatorzy są też w stolicy kraju, Tbilisi.

Przedstawiciele Unii są nieuzbrojeni, ale mają zaplecze policyjne i militarne oraz lekkie pojazdy opancerzone dla ochrony.

Misję utworzono we wrześniu ubiegłego roku. Jej zadaniem miało być monitorowanie procesu wycofywania się rosyjskich żołnierzy z terytorium Gruzji na pozycje sprzed wybuchu konfliktu rosyjsko-gruzińskiego 7 sierpnia.

Unijna misja jest jedyną misją obserwacyjną w Gruzji po wycofaniu się - pod presją Rosji - obserwatorów ONZ i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). W obu uczestniczyli Amerykanie.

(pap, rk)

Czytaj także

Europa przebacza Moskwie „błędy”

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2008 07:01
UE chce rozmawiać z Rosją, choć jej wojska nadal okupują Gruzję.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gruzja zaczęła, ale Rosja eskalowała

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2009 11:31
Niemieckie gazety powołują się na raport UE o wojnie na Kaukazie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

UE pozostaje na Kaukazie

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2009 14:49
Unia Europejska zdecydowała o przedłużeniu o rok misji obserwacyjnej w Gruzji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gruzja: Rosjanie przygotowują się do agresji

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2009 11:20
Nad Cchinwali i Nikozi wybuchły pociski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zachodnie obietnice

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2008 07:40
Kolejne ruchy rosyjskich wojsk na teranie Abchazji i Osetii mogą wywołać nie tylko ostry sprzeciw Tbilisi, ale także NATO lub Unii Europejskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy monitorują bezpieczeństwo w Gruzii

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2010 08:31
24 Polaków pracuje obecnie w misji obserwacyjnej Unii Europejskiej w Gruzji. Polscy policjanci i żołnierze odpowiadają między innymi za zbieranie informacji na temat bezpieczeństwa w strefach granicznych między Gruzja a separatystycznymi regionami Abchazją i Osetią Południową.
rozwiń zwiń