X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Pogrzeb Janusza Głowackiego. "Nie możemy go zgubić"

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 15:31
W Warszawie pochowano w poniedziałek Janusza Głowackiego; pisarz spoczął na Wojskowych Powązkach. - Nie możemy zgubić Janusza. Szukajmy go zawsze, by nic, co nam zostawił, nie zginęło - mówił podczas uroczystości pogrzebowych ks. Andrzej Luter.
Audio
  • Piotr Fronczewski przeczytałi fragment książki, nad którą do ostatniej chwili pracował Janusz Głowacki (IAR)
  • Kazimierz Kutz na pogrzebie Janusza Głowackiego (IAR)
  • Z kwiatami, ale też jego książkami w dłoniach pisarza przyszli pożegnać czytelnicy (IAR)
Uroczystości pogrzebowe pisarza Janusza Głowackiego na warszawskich Powązkach Wojskowych
Uroczystości pogrzebowe pisarza Janusza Głowackiego na warszawskich Powązkach WojskowychFoto: Jakub Kamiński/PAP

Wybitny pisarz, dramaturg, felietonista i scenarzysta Janusz Głowacki został pochowany w Alei Zasłużonych obok grobów m.in. prof. Leszka Kołakowskiego, prof. Bronisława Geremka i Jacka Kuronia. W uroczystościach pogrzebowych udział wzięli m.in. byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, rodzina i przyjaciele pisarza, a także ludzie kultury.

Janusz Głowacki został pożegnany przez ks. Lutra fragmentami XVII-wiecznej antyfony, którą "modlą się w takich chwilach chrześcijanie wszystkich denominacji". - Januszu niech cię przygarnie Chrystus uwielbiony. On wezwał ciebie do królestwa światła. Niech na spotkanie w progu Ojca domu po ciebie wyjdzie ukochana matka. Promienny Chryste, Boski zbawicielu. Jedyne światło, które nie zna zmierzchu. Bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem. Pozwól oglądać chwały Twej majestat. Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, uniesie z ziemi ku wyżynom nieba, a pieśń zbawionych niech cię zaprowadzi aż przed oblicze Boga najwyższego. Wykonało się Januszu, spełniona misja, przebyte konanie, zwyciężona śmierć, otwarta brama, przejście ze śmierci do życia, zyskana wolność. Żegnaj Januszu. Do zobaczenia za jakiś czas - powiedział ks. Luter.

"Ten kawałek możesz przeczytać na moim pogrzebie"

W czasie uroczystości aktor Piotr Fronczewski odczytał fragment książki, nad którą do ostatniej chwili pracował Janusz Głowacki. Pisarz miał o niej powiedzieć żartem swojej żonie Olenie Leonenko-Głowackiej: "ten kawałek możesz przeczytać na moim pogrzebie".

"Na bogactwo literatury narodowej składają się: doskonałość moralna autora, wysokie walory artystyczne i doniosłe prawdy czasu. Te prawdy, które będą miały wpływ na życie rodziny, wychowanie dzieci i obronność kraju. Biorąc to pod uwagę, przystępuję do pisania. Siedzę przy oknie i razem z całą cywilizowaną Europą popijam espresso (...) czy jak człowiek długo pożył i się napatrzył, to ma się jeszcze prawo uważać za przyzwoitego, czy już niekoniecznie?" - czytał Fronczewski.

Autor książek i dramatów

Janusz Głowacki urodził się 13 września 1938 r. Na początku swojej drogi zawodowej pisał do warszawskiego tygodnika "Kultura", gdzie ukazywały się jego felietony i opowiadania. W grudniu 1981 r. wyjechał do Anglii na premierę swojej sztuki "Kopciuch". Tam zastał go stan wojenny. Wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie powstały jego dramaty m.in. "Polowanie na karaluchy", "Antygona w Nowym Jorku" i "Czwarta siostra". Odniosły one międzynarodowy sukces.

Był autorem takich książek jak m.in.: "Ostatni cieć" (2001), "Z głowy" (2004), "Jak być kochanym" (2005), "Good night Dżerzi" (2010) i "Przyszłem, czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy" (2013). Pisarz zmarł 19 sierpnia w Egipcie w wieku 79 lat.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Janusz Głowacki we wspomnieniach ludzi kultury

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2017 12:00
- Tworzenie różnych form literackich wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie jest łatwo napisać książkę, kiedy tuż przed nią realizowało się scenariusz filmowy - tak o swoim warsztacie opowiadał w nagraniach archiwalnych Janusz Głowacki, scenarzysta, prozaik i pisarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielkość i prawda. Wspomnienie Janusza Głowackiego

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2017 14:00
- Dzisiejsza audycja wyjątkowo bez gościa. Tego gościa zabrakło. Janusz Głowacki nie żyje - mówi Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń