Alarm we Francji: ładunek wybuchowy w Paryżu. "Wciąż jesteśmy w stanie wojny"

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 16:46
Przed budynkiem mieszkalnym w Paryżu znaleziono ładunek wybuchowy. - Zatrzymano pięć osób, w tym jedną, która się "zradykalizowała" - poinformował we wtorek w radiu France Inter minister spraw wewnętrznych Francji Gerard Collomb.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock

Jak sprecyzował szef francuskiego MSW, ładunek znaleziono w nocy z piątku na sobotę w ekskluzywnej, 16. dzielnicy Paryża, co według niego oznacza, że Francja wciąż jest zagrożona atakami terrorystycznymi. W hallu budynku i przed nim znaleziono kilka butli z gazem wyposażonych w zapalnik.

- Wśród osób, które zostały zatrzymane, jest jedna, która się zradykalizowała - podkreślił Collomb, mając najprawdopodobniej na myśli islamizację. Dodał, że policja wszczęła śledztwo.

W niedzielę przed głównym dworcem kolejowym w Marsylii mężczyzna zabił nożem dwie młode kobiety, napastnika zaraz potem zastrzelił ochraniający dworzec żołnierz. Władze wskazują, że był to "prawdopodobnie czyn terrorystyczny". Do ataku nożownika przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS).

Francja uczestniczy w koalicji walczącej z IS od 2014 roku. Od tego czasu była wielokrotnie celem ataków terrorystycznych.

- Od początku roku doświadczyliśmy wielu ataków terrorystycznych, w których zginęło wiele osób. Wciąż jesteśmy w stanie wojny (z terrorystami) - podkreślił minister Collomb.

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Francja: policja zidentyfikowała sprawcę ostatniego zamachu w Marsylii

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 14:41
Zabójca dwóch kobiet w Marsylii pochodził z Tunezji, był notowany przez policję, ale nie figurował w archiwach antyterrorystycznych. Taką informację podał prokurator Paryża Francois Molin.
rozwiń zwiń