56 milionów dolarów za podróże jednego astronauty

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2010 14:27
Transport jednego amerykańskiego astronauty na Międzynarodową Stację Kosmiczną będzie kosztował NASA w latach 2013-2014 blisko 56 mln dolarów.

Amerykańska Agencja Aeronautyki i Badania Kosmosu (NASA) podpisała z Federalną Agencją Kosmiczną Rosji (Roskosmos) porozumienie o przedłużeniu jeszcze na dwa lata okresu transportowania statkami Sojuz astronautów USA na Międzynarodową Stację Kosmiczną (International Space Station - ISS).

Zgodnie z zawartym kontraktem w latach 2013-2014 koszt kosmicznych przewozów wzrośnie dwukrotnie i wyniesie 55,8 mln dolarów za każdego z sześciu amerykańskich astronautów - poinformował przedstawiciel NASA John Ambrick.

Obecnie przetransportowanie jednego astronauty na Międzynarodową Stację Kosmiczną kosztuje NASA 26,3 mln dolarów. Ambrick oświadczył, że koszty przelotu wzrosną, ponieważ Rosjanie będą musieli zbudować nowe statki do zrealizowania dodatkowych przelotów.(PAP)

ag, PAP

Czytaj także

Kosmiczne wędrówki człowieka

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2009 12:40
Jak przebiega podbój kosmosu, i czy Polacy odnajdą w nim swoje miejsce?
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gdzie jest woda?

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2009 04:44
Czy NASA szuka wody na Księżycu w dobrym miejscu?
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wyprzedaż w NASA: kup prom kosmiczny!

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2010 13:51
NASA zamierza pozbyć się trzech promów kosmicznych i ponad 2 tysięcy innych przedmiotów. Oferty na Atlantis czy Endeavour można składać do 19 lutego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja i Austria podpisały umowę ws. South Stream

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 19:03
W obecności szefów rządów Rosji i Austrii podpisano dwustronną umowę o przyłączeniu się Austrii do budowy gazociągu South Stream, który będzie dostarczał rosyjski gaz do krajów UE.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zamiast pociągiem samolotem

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2010 08:40
Szefowie regionalnych lotnisk chcą przekonać przewoźników do stworzenia rozbudowanej siatki połączeń między największymi miastami. Podróże mają być szybsze, a być może i tańsze, niż dotychczas.
rozwiń zwiń