"Licho z węglem", czyli dlaczego brakuje "czarnego złota" [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2017 18:48
Czy to możliwe, by na śląsku brakowało "czarnego złota"? Paradoksalnie okazuje się, że w miejscu, gdzie złoża tego surowca są największe, trudno jest kupić jego większą ilość. Jeden z mieszkańców Katowic podsumował ów deficyt krótko: "Licho z węglem". Niestety licho to wygląda w całym kraju. Dlaczego w Polsce czarne hałdy nikną w oczach? To sprawdził reporter portalu polskieradio.pl.

Największe braki obejmują wysokokaloryczny tzw. Orzech I i kostkę. W składach węgla w Katowicach czy w podwarszawskim Otwocku na ten surowiec, po złożeniu zamówienia, trzeba czekać nawet dwa tygodnie.

Zaostrzenie przepisów anty-smogowych, ale też zwiększone oczekiwania konsumentów, powodują, że popyt na gorszy jakościowo miał i flot zdecydowanie spadł. A tego rodzaju węgla na rynku jest najwięcej.

Przed kryzysem energetycznym Polskę ratuje węgiel sprowadzany z Rosji i Australii. - Szacuje się, że w pierwszym półroczu do Polski przybyło około 5 mln. ton węgla z zagranicy - tłumaczy Jakub Kajmowicz z portalu Defence24.

Ale dlaczego w kraju, który węglem stoi brakuje "czarnego złota"? Zapraszamy do obejrzenia reportażu.

Przygotowali Paweł Kurek i Dariusz Adamski


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak