Premier: chcę, by rząd Katalonii został rozwiązany

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2017 19:17
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy ogłosił, że przedterminowe wybory do regionalnego parlamentu Katalonii powinny zostać przeprowadzone w ciągu sześciu miesięcy.
Audio
  • Premier Hiszpanii o Katalonii. Relacja Karola Darmorosa z Madrytu (IAR)
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy
Premier Hiszpanii Mariano RajoyFoto: PAP/EPA/JUAN CARLOS HIDALGO

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy podkreślił w sobotę, że rząd centralny chce, by w Katalonii odbyły się wybory do regionalnego parlamentu. Premier wypowiadał się po nadzwyczajnym ponaddwugodzinnym posiedzeniu rządu dotyczącym sytuacji w Katalonii.

Rajoy dodał, że najnowsze dane dotyczące katalońskiej gospodarki są "niepokojące" i że PKB może skurczyć się nawet o 30 proc., jeśli Katalonia odłączy się od reszty Hiszpanii. Udział Katalonii w PKB Hiszpanii wynosi 19 proc.

Rajoy ogłosił, że chce, aby Senat dał mu zgodę na rozwiązanie regionalnego parlamentu i rządu Katalonii w reakcji na dążenia niepodległościowe tego regionu.

Premier zaznaczył, że przedterminowe wybory do regionalnego parlamentu Katalonii powinny zostać przeprowadzone w ciągu sześciu miesięcy.

Podczas konferencji prasowej zastrzegł, że rząd centralny nie likwiduje autonomii Katalonii, lecz jedynie usuwa przedstawicieli regionalnych władz, którzy złamali konstytucję kraju.

Podkreślił, że rząd chce wykorzystać zapisy konstytucji, czyli artykuł 155, by "przywrócić porządek" w Katalonii. Ten autonomiczny region znajdzie się pod rządami władz centralnych, jeśli zgodzi się na to Senat. Jest to pierwszy przypadek uruchamiania artykułu 155 ustawy zasadniczej od przyjęcia hiszpańskiej konstytucji w 1978 roku.

Głosowanie w przyszłym tygodniu

W przyszłym tygodniu w Senacie odbędzie się głosowanie w sprawie nadzwyczajnych środków zaproponowanych w sobotę przez rząd Rajoya. Do ich przyjęcia potrzebna jest bezwzględna większość głosów. Partia Ludowa (PP) Rajoya dysponuje w Senacie taką większością.

Separatystyczne władze Katalonii nie pozostawiły Madrytowi wyboru - podkreślił Rajoy.

Wiceprzewodniczący hiszpańskiego Senatu, konserwatysta Pedro Blanco, zapowiedział w sobotę, że głosowanie w sprawie środków zaproponowanych przez rząd w sprawie Katalonii odbędzie się w wyższej izbie Kortezów w piątek.

Według Blanco ma zostać wyznaczona specjalna komisja złożona z 27 senatorów, które we wtorek dokona wstępnej oceny środków przedstawionych przez rząd w sprawie przejęcia kontroli nad regionem Katalonii, w którym przeprowadzone 1 października referendum niepodległościowe uznano za nielegalne.

Przywódca regionalnego rządu Katalonii Carles Puigdemont może odwołać się od tych środków, stawiając się do południa w czwartek przed komisją senatorów albo delegując swego wysłannika.

Oczekuje się, że komisja następnie przedstawi ostateczną propozycję, która zostanie poddana pod głosowanie w senacie na plenarnym posiedzeniu w piątek. Partia Ludowa (PP) premiera Mariano Rajoya dysponuje w senacie większością.

10 października Puigdemont ogłosił w katalońskim parlamencie, że przyjmuje mandat obywateli do ogłoszenia niepodległości, ale jednocześnie wezwał katalońskich deputowanych do odroczenia o kilka tygodni secesji Katalonii, aby umożliwić negocjacje z rządem w Madrycie. Następnie Puigdemont podpisał deklarację niepodległości wzywającą inne państwa do uznania "republiki Katalonii".

W reakcji na to władze w Madrycie domagały się od władz w Barcelonie jasnej deklaracji - tak lub nie - czy Katalonia proklamowała niepodległość. W poniedziałek Puigdemont w liście do Rajoya nie wyjaśnił jednak, czy to zrobił. Drugi termin minął w czwartek.

PAP/IAR/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak