Tusk: na szczycie ochroniliśmy nasze interesy

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2009 17:27
Premier Donald Tusk wziął udział w nieformalnych negocjacjach przywódców Unii Europejskiej z innymi liczącymi się graczami.
Audio

Premier uważa, że na szczycie klimatycznym w Kopenhadze udało się ochronić polskie interesy. Szef rządu od wczoraj gościł w stolicy Danii, a po południu, jeszcze przed zakończeniem spotkania, odleciał do Polski.

Politycy Unii próbowali przekonać pozostałych przywódców, by ci złożyli w Kopenhadze konkretne deklaracje w sprawie walki z globalnym ociepleniem.

Nie będzie większych redukcji

Premier uważa, że najważniejsze dla Polski było podtrzymanie deklaracji całej Unii Europejskiej o obniżeniu emisji dwutlenku węgla o 20 procent do 2020 roku. Chodziło o to, by nie dopuścić do jeszcze większych redukcji, bo polska gospodarka, oparta w głównej mierze na węglu, mogłaby tego nie wytrzymać.

Donald Tusk zaznaczył, że polska delegacja przyjechała do stolicy Danii, aby przypilnować, by zapędy różnych państw nie odbywały się naszym kosztem. "To jest załatwione" - zapewnił Donald Tusk.

Na szczycie w Kopenhadze Polska, jako część Unii, deklarowała też swój wkład w pomoc finansową dla krajów rozwijających się. Według wstępnych założeń, pomoc ta miałaby każdego roku wynosić 100 miliardów dolarów. Nie wiadomo jednak, skąd dokładnie miałyby się wziąć te pieniądze.

Są szanse na porozumienie?

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który gości w Kopenhadze przyznaje, że sytuacja nie jest dobra, choć nie można niczego przesądzać. "Byłoby ważne, gdyby nastąpiło chociaż porozumienie o tym, że w przyszłym roku na pewno będzie pełne porozumienie, wiążące prawnie i obowiązujące wszystkie kraje" - dodał szef europarlamentu w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

Główną przeszkodą na drodze do porozumienia jest kwestia emisji dwutlenku węgla. Unia Europejska chce zmniejszenia jej o 20 procent do 2020 roku. Stany Zjednoczone godzą się na maksimum 17 procent, choć po przeliczeniu na kryteria unijne, obniżka ta wynosi zaledwie 4 procent. Z kolei Chiny nie chcą zgodzić się na proponowane na szczycie mechanizmy kontroli emisji CO2.

Czytaj także

Ostatni dzień szczytu. Będzie porozumienie?

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2009 10:50
Z dwugodzinnym opóźnieniem rozpoczęły się rozmowy przywódców 120 państw poświęcone walce ze zmianami klimatu. Wystąpienia światowych liderów na konferencji w Kopenhadze miały rozpocząć się o 10.00, ale jak dowiedziało się Polskie Radio, w kuluarach szczytu prowadzone były negocjacje z udziałem największych światowych graczy
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wznowiono negocjacje w najważniejszym momencie

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2009 12:04
Ministrowie ze 192 państw zebrani na szczycie klimatycznym w Kopenhadze powrócili do rozmów. Wczoraj negocjacje zbojkotowały Chiny oraz kraje rozwijające się z grupy G77. Zarzuciły bogatym państwom, że próbują wypracować znacznie korzystniejsze dla siebie rozwiązania klimatyczne. Chodzi o ustalenia w sprawie obniżenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nowe limity, nad którymi właśnie pracują eksperci, mają zastąpić ustalenia wygasającego za dwa lata protokołu z Kioto.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przedostatni dzień szczytu, a przełomu nie widać

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 05:59
Angela Merkel, Nicolas Sarkozy i Frederik Reinfeldt - to najważniejsi spośród kilkudziesięciu światowych przywódców, którzy wystąpią dzisiaj na szczycie klimatycznym ONZ w Kopenhadze. Jutro rano do Kopenhagi przyleci Barack Obama, a na miejscu jest już Gordon Brown. Polskę będzie reprezentować premier Donald Tusk, który do stolicy Danii ma przylecieć dzisiejszego popołudnia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Sukces szczytu w Kopenhadze jest coraz dalej"

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 13:21
Rozmowy w sprawie porozumienia klimatycznego w Kopenhadze nie posuwają się naprzód. Przyznają to zarówno politycy, jak i przedstawiciele ONZ.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Odstawić na bok ustawę o IPN. Za rok Polska przewodzi w UE

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2010 12:00
Ustawa o IPN może poróżnić oraz znajdują się w niej błędy. Przed Polską pierwsze w historii przewodnictwo w Unii Europejskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mikołaj Dowgielewicz i Łukasz Turski

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2009 08:13
Min. Dowgielewicz: "Powiem szczerze, że ja jestem raczej pesymistą co do wyników dzisiejszego dnia". Prof. Turski: "Politycy chcą podejmować decyzje dotyczące praw przyrody. Jak można zadekretować politycznie, że temperatura się nie zmieni o więcej niż dwa stopnie albo mniej niż trzy stopnie?"
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polski rząd przeciwko UE. Wygra innowacyjność?

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2010 07:05
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że rząd ma jutro przyjąć dokument, którym rozpocznie batalię o unijny budżet. Określi w nim swoje stanowisko negocjacyjne.
rozwiń zwiń