Piąty też aresztowany. Policji pomogły podsłuchy

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2009 13:37
Sąd aresztował na trzy miesiące piątego mężczyznę podejrzanego o kradzież napisu "Arbeit macht frei" z bramy byłego obozu koncentracyujnego Auschwitz.
Audio

Rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie Rafał Lisak poinformował, że przesłankami sądu do zastosowania aresztu były obawa matactwa i zagrożenie wysoką karą - do 10 lat więzienia.

Aresztowany - według prokuratury organizator całego przedsięwzięcia – podczas wtorkowego przesłuchania w prokuraturze przyznał się do zarzutów i zaczął składać interesujące, w ocenie prokuratury, wyjaśnienia, które będą weryfikowane w trakcie śledztwa.

We wtorek wieczorem sąd orzekł tymczasowe areszty wobec czterech pozostałych podejrzanych. Trzech z nich przyznało się w trakcie śledztwa do zarzucanych im czynów. Czwarty, który początkowo się nie przyznawał, przyznał się do winy przed sądem. Skorzystał jednak z prawa do odmowy wyjaśnień.

Wszystkim aresztowanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży napisu "Arbeit macht frei" oraz uszkodzenia tego napisu, będącego zabytkiem i dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury. Piąty podejrzany usłyszał ponadto zarzut nakłaniania do kradzieży. Prokuratura obawiała się, że podejrzani będą utrudniać postępowanie, i dlatego wnioskowała o areszt wszystkich pięciu podejrzanych.
Sąd zgodził się z nami - mówi prowadzący śledztwo w tej sprawie prokurator Piotr Kosmaty

Tą "nieustaloną osobą" może być zagraniczny zleceniodawca kradzieży, którego rolę prokuratura wciąż bada. Śledczy nie ujawniają, o jaki kraj chodzi, media podają, że może to być Szwecja. Prokurator Kosmaty dodał, że wynajęci przez organizatora złodzieje nie zdawali sobie sprawy, co kradną.

Podsłuchiwani, zatrzymani

Domniemanych sprawców kradzieży udało się zatrzymać, dzięki prowadzonym podsłuchom telefonicznym - poinformował szef MSWiA Jerzy Miller. Minister podkreślił, że policja nie przekroczyła zwykłych procedur śledztwa, prowadzonych w podobnych sprawach. Jerzy Miller przypomniał, że bilingi są ważnym elementem pracy śledczych.

Minister liczy, że w ujęciu zleceniodawcy kradzieży oświęcimskiej tablicy pomogą nam inne państwa. Podkreślił, że kradzież tej tablicy wywołała reakcje na całym świecie. "Jestem pewny, że możemy liczyć na potrzebne informacje, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego czynu" - powiedział szef MSWiA.

Kradzież została zlecona przez obcokrajowca. Według krakowskiej prokuratury, jest to osoba z Europy. Śledczy nie potwierdzają ani nie zaprzeczają, że chodzi o obywatela Szwecji - jak podają niektóre media.

Czytaj także

Napis z Auschwitz może nie wrócić nad bramę

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2010 20:24
Niewykluczone, że tablica trafi na stałe do muzeum.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Guziki - mroczny przedmiot pożądania...

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2010 11:23
10 lat więzienia za kradzież 52 guzików grozi mężczyźnie z woj. dolnośląskiego, który włamał się do sklepu w Świebodzinie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Polska": napis kazali ukraść neonaziści

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2009 15:26
"Arbeit macht frei" został skradziony na zlecenie szwedzkiej neonazistowskiej organizacji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Fałszywy duchowny okradł seminarium w Legnicy

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2010 11:49
Mężczyznę podejrzanego o kradzieże w seminarium duchownym zatrzymali policjanci z Legnicy (Dolnośląskie). Złodziej okradał pokoje w internacie przebrany za duchownego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Coraz więcej wyłudzeń "na wnuczka"

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2010 10:33
Policja apeluje do starszych osób, aby uważały na oszustów, którzy wyłudzają pieniądze, podając się za krewnych. Tylko w Warszawie w ostatnich tygodniach doszło do kilku takich przypadków. Za te przestępstwa grozi do 8 lat więzienia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Policja złapała turystów na kradzieży w Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2010 13:11
Policja z Oświęcimia zatrzymała dwóch turystów z Kanady, którzy próbowali ukraść z terenu byłego obozu w Birkenau szpile mocujące tory na obozowej rampie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Okradli ratowników pomagających powodzianom

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2010 14:37
W Tarnobrzegu okradziono niemieckich ratowników pomagających w usuwaniu skutków powodzi. Prezydent Tarnobrzega Jan Dziubiński, wyznaczył 500 złotych nagrody dla osoby, która przyczyni się do ustalenia sprawcy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Chciał ukraść kabel pod wysokim napięciem

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2010 10:22
17-latek z Siemianowic Śląskich, który - jak wstępnie ustalili policjanci - usiłował ukraść będący pod wysokim napięciem kabel energetyczny - został śmiertelnie porażony prądem. Nastolatek był znany policji, już wcześniej wchodził w konflikt z prawem.
rozwiń zwiń