Represje jak za PRL. Wcielają opozycję do wojska

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2010 10:32
Białoruskie władze zamierzają wcielać do wojska młodych opozycjonistów uczących się w Polsce - donosi niezależny portal Karta-97.

Według rzeczniczki opozycyjnej młodzieżówki „Młody Front" Tatiany Szaputko, to kolejny element represji, do którego opozycjoniści zdążyli już się przyzwyczaić.

Represje dotkną Petera Ruzowa z Baranowicz, który uczy się w Polsce. Niedawno do jego matki przyszedł dzielnicowy z informacją, że przeciwko jej synowi wszczęto postępowanie karne. Rok temu dwukrotnie ukarano Ruzowa grzywną za niestawienie się na wezwanie wojskowej komisji lekarskiej. Sprawa ucichła, gdy opozycjonista pokazał zaświadczenie wydane przez uniwersytet w Poznaniu. Po kilku miesiącach milicjanci uznali jednak, że zaświadczenie zostało podrobione i chcą postawić Petera Ruzowa przed sądem.

Za uchylanie się od służby wojskowej 500 dolarów grzywny musi zapłacić Semen Byliński, również studiujący w Polsce. Białoruscy obrońcy praw człowieka apelują do władz o zaniechanie tego typu praktyk, które - jak podkreślają - naruszają podstawowe wolności obywatelskie.

sż,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Prezydent pozna sytuację Polaków na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2010 07:11
Prezydent Lech Kaczyński spotka się w poniedziałek z szefową Związku Polaków na Białorusi Andżeliką Borys. Przewodnicząca nieuznawanego przez reżim Aleksandra Łukaszenki związku przyjedzie do Polski, a następnie uda się do Brukseli, gdzie również będzie rozmawiała o nasilających się ostatnio represjach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

UE będzie rozmawiać z opozycją. Mińsk oburzony

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2010 10:16
Lider białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz dziwi się reakcji białoruskich władz na decyzję Parlamentu Europejskiego w sprawie reprezentacji tego kraju w programie Partnerstwa Wschodniego.
rozwiń zwiń