"Ustawa o SOP czerpie z tego, co było w BOR dobre, a to co złe - odrzuca"

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2017 18:00
- Służba Ochrony Państwa będzie posiadała realne uprawnienia do ochrony osób i budynków - oświadczył w Sejmie Arkadiusz Czartoryski (PIS) podczas debaty nad rządowym projektem o powołaniu, w miejsce Biura Ochrony Rządu, Służby Ochrony Państwa.
Audio
  • Arkadiusz Czartoryski z PiS powiedział, że nowa służba zyska konkretne uprawnienia (IAR)
  • Marek Biernacki wniósł w imieniu Platformy Obywatelskiej o odrzucenie projektu w całości (IAR)
Limuzyna Biura Ochrony Rządu
Limuzyna Biura Ochrony RząduFoto: Darek Delmanowicz/PAP

Posłowie debatują dziś nad rządowym projektem ustawy o SOP. Komisja administracji i spraw wewnętrznych we wtorek zaopiniowała projekt pozytywnie.

Arkadiusz Czartoryski podkreślił, że SOP będzie miał odpowiednie uprawnienia, aby "realnie chronić osoby i ważne budynki". - Nowa ustawa o SOP czerpie z tego dorobku BOR, który był dobry. Zachowuje wszystkie dobre elementy, a odrzuca wadliwe elementy, które były już u zarania BOR - powiedział przewodniczący komisji.

Wskazał, że Służba będzie mieć uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. - Ale nie w takim zakresie, jak policja, i inne służby specjalne - zapewnił poseł PiS.

"Aktywna odpowiedź na zagrożenie terrorystyczne"

Jak podkreślił Czartoryski w związku z narastającym zagrożeniem terrorystycznym, konieczna jest "aktywna" odpowiedź. - Zagrożenia terrorystyczne są w naszej części świata coraz bardziej zuchwałe. To są wyzwania bardzo poważnie i musimy na nie aktywnie odpowiedzieć i dlatego jest ta ustawa - dodał.

W Służbie Ochrony Państwa, ma pracować 3 tys. osób (w BOR jest ponad 2 tys. etatów).

PO chce odrzucenia projektu

- Rozpoznanie i zapobieganie to domena innych służb, przede wszystkim policji, ABW, czasami Służby Wywiadu, Straży Granicznej i CBA. Twórcy projektu albo nie zdają sobie sprawy, na czym polegają uprawnienie operacyjno-rozpoznawcze, kojarzą je z podsłuchami, werbowaniem agentów albo świadomie chcieliby wykorzystać fragmenty owych czynności do inwigilacji ciekawych osób - powiedział Marek Biernacki z Platformy Obywatelskiej.

Poinformował, że jego klub składa trzy poprawki do projektu. Pierwsza dotyczy rozszerzenia ochrony prezydenta, druga umożliwia bez żadnych okresów przejściowych przejście obecnym funkcjonariuszom BOR do SOP. Trzecia poprawka dotyczy tego, aby SOP po zakończeniu działań operacyjno-rozpoznawczych wobec danej osoby obowiązkowo informowała ją o tym, że takie działania były prowadzone.

Biernacki poinformował także, że PO wnosi o odrzucenie w drugim czytaniu projektu ustawy.

Kukiz'15 jeszcze nie podjął decyzji

- Reforma Biura Ochrony Rządu jest konieczna - ocenił poseł Kukiz'15 Bartosz Józwiak. W jego ocenie od momentu powołania BOR "pojawiały się coraz szersze zarzuty co do funkcjonowania tej formacji". - Duża ich część wynikała z przepisów i uwarunkowań nieprzystających do rzeczywistości - powiedział Józwiak.

Poseł Kukiz'15 poparł zaproponowane w rządowym projekcie ustawy rozwiązania zmierzające do zwiększenia możliwości dofinansowania i "dosprzętowienia" nowej formacji. Jednocześnie, jak mówił, projekt "w niektórych przypadkach zwiększa zbyt szeroko" kompetencje SOP.

Zapowiedział, że decyzję w sprawie głosowania jego klub podejmie po dalszej dyskusji w sejmowej komisji.

Nowoczesna też za odrzuceniem

- W tym projekcie jest ujęte zwiększenie ochrony pana prezydenta i to jest rozsądne, ale martwi nas to, że podczas konsultacji nie zostały uwzględnione negatywne opinie do tego projektu - powiedział Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej.

Poseł przypomniał, że rządowy projekt negatywnie zaopiniował SN, GIODO i Panoptykon. - PiS czasami na dobry pomysł, ale później, jak chce go wprowadzić w życie, to zaczynają się problemy. I tak jest z tą ustawą - ocenił przedstawiciel Nowoczesnej, składając wniosek o odrzucenie projektu w II czytaniu

"Działania naprawcze zamiast nowej służby"

- Z całą stanowczością oświadczam, że zaproponowanych rozwiązań nie możemy poprzeć i nie poprzemy. Strona rządowa przyjęła od jakiegoś czasu metodę, że pozostaje głucha na argumenty o nieracjonalności, jak i szkodliwości kierowanego do wysokiej izby przedłożenia - powiedział Zbigniew Sosnowski z PSL.

Jego zdaniem likwidacja Biura Ochrony Rządu jest wielkim błędem. - BOR można przeorganizować, doposażyć, wyposażyć funkcjonariuszy w najnowocześniejszy sprzęt, dokonać przeglądu kadrowego, wzmocnić liczebnie obecny stan kadrowy a istniejące obiekty i infrastrukturę odremontować i unowocześnić - dodał.

Poseł Ludowców zwrócił uwagę, że szef MSWiA zapowiada pełną gotowość nowej służby "dopiero" za 5 lat. - To jest niewyobrażalny skandal graniczący albo z daleko posuniętą lekkomyślnością albo wprost z celowym działaniem - ocenił.

Jak mówił, żadna ze zgłaszanych przez kluby opozycyjne poprawek nie została przyjęta. - W naszej ojczyźnie funkcjonuje nadmiar służb specjalnych o charakterze policyjnym i uważam, że to w ramach BOR należy wprowadzić szybkie działania naprawcze a nie tworzyć nową instytucję - dodał Sosnowski.

MSWiA odpiera zarzuty opozycji

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński przekonywał, że powołanie nowej formacji ma zapewnić jej skutecznie działanie. - Chodzi o to żeby usprawnić tę służbę i żeby było bezpiecznie - powiedział. W jego ocenie zmiany są niezbędne m.in. ze względu na wieloletnie zaniedbania w BOR. Zapowiedział, że MSWiA "będzie konsekwentne we wzmacnianiu nowej formacji".

Zieliński odniósł się do zarzutów posłów opozycji, którzy krytykowali zapisy projektu, według których funkcjonariusze SOP będą mogli przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze. Mówił, że podobne uprawnienia mają służby ochronne w innych krajach m.in. w Australii, Kanadzie, USA, Wlk. Brytanii, Estonii, Słowacji, Rumunii oraz w Niemczech. - Im te uprawnienia pomagają, a nie przeszkadzają - przekonywał wiceminister.

Nowe zadania SOP

W myśl projektu, zadania SOP nie będą ograniczały się do działań ochronnych. Służba ta ma realizować nowe zadania, polegające na rozpoznawaniu i zapobieganiu przestępstwom m.in. przeciwko Polsce, życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu powszechnemu, bezpieczeństwu w komunikacji, porządkowi publicznemu, zamachom i czynnej napaści, skierowanym przeciwko ochranianym osobom oraz bezpieczeństwu ochranianych obiektów.

Zgodnie z projektem, funkcjonariusze SOP będą mogli przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu pozyskiwania informacji o zagrożeniach dotyczących ochronionych osób i obiektów, a także rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw im zagrażających. Jak podkreśla MSWiA, w ten sposób SOP nie będzie uzależniona od informacji uzyskiwanych od innych służb, co wpłynie korzystnie na szybkość i efektywność jej działania.

Komendant SOP ma otrzymać status centralnego organu administracji rządowej, co - według projektodawców - ma przyspieszyć i usprawnić proces decyzyjny. Projekt zakłada powołanie administratora bezpieczeństwa informacji przetwarzanych przez SOP. Szef MSWiA ma przedstawiać corocznie Sejmowi i Senatowi informację dotyczącą kontroli operacyjnej.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zastępca szefa BOR złożył wniosek o odwołanie z zajmowanego stanowiska

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2017 20:43
Zastępca szef BOR ds. logistyki płk Jacek Lipski złożył wniosek o odwołanie z zajmowanego stanowisko – poinformował w czwartek w komunikacie BOR. Lipski poprosił o oddelegowanie do Straży Granicznej, w której pełnił służbę w biurze prawnym Komendy Głównej w latach 2009-2015.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co po BOR? "Wszystko ma się zmienić"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2017 15:42
Nowa formacja będzie zajmowała się ochroną najważniejszych osób w państwie i zagranicznych delegacji, a także kluczowych obiektów dla funkcjonowania państwa. Założenia funkcjonowania Służby Ochrony Państwa przedstawił dziś w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak.
rozwiń zwiń