Teren po katastrofie tupolewa niezabezpieczony?

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2010 18:31
Teren, gdzie doszło do katastrofy prezydenckiego tupolewa, nie został odpowiednio zabezpieczony - uważają eurodeputowany PiS Paweł Kowal oraz przedsiębiorca Albert Waśkiewicz, którzy byli na lotnisku w Smoleńsku.

Według byłego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, należy wstrzymać się od ocen, dopóki nie poznamy wszystkich szczegółów śledztwa.

Albert Waśkiewicz, który kilka dni temu pojechał na smoleńskie lotnisko, mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że na miejsce, gdzie rozbił się samolot przewożący parę prezydencką i 94 inne osoby, nadal można bez problemu wejść. Jak zaznaczył, znalazł tam kilka przedmiotów należących do ofiar tragedii. Zdecydował się je przywieźć, by pokazać, że teren nie jest należycie chroniony. Waśkiewicz dodał, że w smoleńskim lesie widział Rosjan, którzy do zwykłych reklamówek zbierali różne przedmioty.

Według europosła Prawa i Sprawiedliwości Pawła Kowala, w atmosferze porozumienia między Moskwą i Warszawą, unika się drażliwych kwestii w sprawie śledztwa. Jak mówił, słyszał też o przypadkach, gdy wątpliwości bliskich ofiar, co do sposobu prowadzenia postępowania, były przez polskie służby ignorowane.

Były szef resortu sprawiedliwości Andrzej Czuma apelował jednak, by nie szafować ocenami, zanim nie poznamy dokładnych danych śledztwa i szczegółów katastrofy z 10 kwietnia. Dodał, że powinien powstać dokument, coś na kształt białej księgi, który będzie zawierał wszystkie wątki dotyczące tragedii z 10 kwietnia. Były minister mówił, że z ocen Polaków współpracujących z rosyjskimi komisjami, wynika, że Rosjanie badają sprawę bardzo gruntownie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller oraz prokurator generalny Andrzej Seremet polecieli do Moskwy, by rozmawiać o przekazaniu Polsce materiałów ze śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu TU-154M.

Rząd zamierza również wysłać do Smoleńska grupę archeologów. Mieliby oni przeszukać miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu. W tej chwili polska ambasada w Moskwie czeka na zgodę rosyjskiego MSZ.

mch, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Opinia prawna: wybrano przepisy korzystne dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2010 19:37
Przyjęty przez Polskę i Rosję sposób badania katastrofy pod Smoleńskiem jest korzystny dla strony polskiej; przekazanie badania państwu pochodzenia samolotu bywa rzadkością - ocenia kancelaria prawna, która analizowała to zagadnienie. Do analizy zleconej przez polską komisję dotarł PAP.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prokuratura: nie można wyłączyć Rosji ze śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2010 16:59
Nie ma podstaw prawnych do przejęcia przez stronę polską ścigania karnego w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem – podał rzecznik Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Posłowie poznają szczegóły postępowania ws. Smoleńska

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2010 08:36
Komisja Obrony Narodowej wysłucha informacji szefa MSWiA Jerzego Millera oraz Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta na temat postępowania prowadzonego w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pod Smoleńskiem zbierają rzeczy należące do ofiar

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2010 16:58
Jeden z mieszkańców Smoleńska, pokazując pełną torbę zebranych przedmiotów, przyznał w rozmowie z Polskim Radiem, że zbiera pozostałości po katastrofie prezydenckiego tupolewa bo poprosili go o to Polacy, którzy przyjeżdżali na miejsce katastrofy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Awaria radiolatarni winna tragedii?

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 08:52
Do tragedii pod Smoleńskiem mogła się przyczynić awaria radiolatarni na rosyjskim lotnisku wojskowym – podaje portal tvp.info, powołując się na nieoficjalne informacje od osoby związanej ze śledztwem ws. katastrofy prezydenckiego samolotu.
rozwiń zwiń