X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rosja ogłosiła, że drugi dywizjon S-400 zaczął służbę na Krymie

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2018 17:57
Na anektowanym przez Rosję Krymie rozpoczął służbę drugi dywizjon systemów rakietowych S-400 - podała w sobotę agencja RIA Nowosti. Rosyjski generał Wiktor Siewostianow oświadczył, że do pozycji bojowej zestawy można wprowadzić w ciągu niespełna pięciu minut.
Bateria rakiet S-400
Bateria rakiet S-400Foto: UMNICK/Wikimedia Commons

Miejscem rozlokowania drugiego dywizjonu S-400 jest przylądek Fiolent pod Sewastopolem. 

Gen. Siewostianow, który dowodzi 4. armią sił powietrznych i obrony przeciwlotniczej, wręczył dowódcy pułku rakietowego rozkaz o rozpoczęciu służby dywizjonu S-400. Żołnierze z obsługi S-400 zajęli pozycje, rozlokowali zestawy i rozpoczęli obserwację i śledzenie celów.

Nowy dywizjon będzie przede wszystkim kontrolować przestrzeń powietrzną nad Czonharem i Armianskiem - powiedziało RIA Nowosti źródło w strukturach siłowych. Gen. Siewostianow oświadczył, zwracając się do żołnierzy, że ich zadaniem jest zapewnianie obrony z powietrza szczególnie ważnych obiektów administracyjnych, przemysłowych i transportowych położonych na Krymie, a także w części rosyjskiego Kraju Krasnodarskiego.

Rozmieszczanie kolejnych systemów S-400 Triumf na oderwanym od Ukrainy w 2014 roku półwyspie rosyjscy wojskowi zapowiedzieli przed rokiem. W styczniu zeszłego roku gen. Siewostianow mówił, że kroki takie są przewidywane, ale nie podał żadnych terminów.

Wcześniej, w lecie 2016 roku poinformowano, że na anektowanym półwyspie rozpoczął dyżur bojowy pułk rakietowy wyposażony w S-400. Pułk S-400 to trzy dywizjony, tj. 24 baterie. 

Według źródeł rosyjskich S-400 jest w stanie niszczyć samoloty i pociski manewrujące na odległość do 400 kilometrów, a cele balistyczne o prędkości do 4,8 km/s - na dystansie do 60 kilometrów.  

dcz

Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Rosja Krym wojsko
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co ćwiczy Rosja na manewrach Zapad? Amerykański ekspert: trzeba rozumieć, że Ukraina blokuje Rosję. Trzeba też wspomóc Białoruś, by nie wchłonęła jej Moskwa

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 09:00
Rosja zajęła Krym, po czym zaczęła operację w Donbasie. By uniknąć dyskusji o bezprawnej aneksji, próbuje zastraszyć Zachód użyciem broni atomowej. Ten sam scenariusz może zastosować i do innych terytoriów, które planowałaby zająć – uważa amerykański ekspert z Fundacji Potomac dr Phillip A. Petersen. Rozmówca portalu PolskieRadio.pl mówi, że politycy Zachodu powinni ostrzec Rosję, że każda jej agresja spotka się z ostrą odpowiedzią i występować w obronie Ukrainy i Białorusi.  
rozwiń zwiń