Juszczenko napisze do PE w sprawie Bandery

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2010 12:52
Krytykując decyzję o uhonorowaniu Stepana Bandery tytułem Bohatera Ukrainy deputowani Parlamentu Europejskiego (PE) z Polski powinni pamiętać o stosunku komunistycznej Moskwy do Armii Krajowej - oświadczył były ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko.

"Przygotowuję teraz list do PE, w którym spróbuję przypomnieć europejskim, a w szczególności polskim politykom, o ich własnej historii. Przypomnieć, że polscy bohaterowie narodowi z AK byli sądzeni na procesie w Moskwie (proces przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w 1945 roku - PAP)" - powiedział Juszczenko w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla dziennika "Kommiersant Ukraina".

"Nie przeszkodziło to (proces moskiewski) Polakom, bez pytania nikogo o zgodę, uznać ich (żołnierzy AK) za własnych bohaterów, którzy walczyli o polską niepodległość" - podkreślił były szef państwa.

Tytuł Bohatera Ukrainy Juszczenko przyznał Banderze w styczniu w uznaniu zasług "w walce o niezależne państwo ukraińskie".

Krok ten wywołał sprzeciw w Rosji oraz w Polsce, gdzie kierowana przez Banderę Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i jej zbrojne ramię - Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) - obarczane są odpowiedzialnością za prowadzone od wiosny 1943 roku czystki etniczne na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Decyzję Juszczenki w tej sprawie z inicjatywy polskich eurodeputowanych potępił także PE. Wskazał, że OUN kolaborowała z nazistowskimi Niemcami oraz wezwał nowego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do "rozpatrzenia na nowo takich decyzji i potwierdzenia przywiązania (Ukrainy) do europejskich wartości".

Przeciwko rezolucji PE o Banderze wystąpiły rady obwodowe Ukrainy zachodniej oraz organizacje społeczno-polityczne. Apel w tej sprawie do przewodniczącego PE Jerzego Buzka podpisało także 100 deputowanych 450-osobowego parlamentu ukraińskiego.

"Bandera nie współpracował z nazistami; jego dwaj bracia zginęli w Auschwitz, a on sam lata II wojny światowej spędził w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen" - stwierdzili członkowie Rady Najwyższej Ukrainy.

Z otoczenia nowego, uważanego za prorosyjskiego prezydenta Janukowycza płyną tymczasem sygnały, że zamierza on unieważnić dekret Juszczenki o uhonorowaniu Bandery. Środowiska nacjonalistyczne ostrzegły już, że jeśli Janukowycz to uczyni, na Ukrainie wybuchnie rewolucja.

rr, PAP

Czytaj także

Trudna prawda

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2009 13:32
Podczas uroczystości w Hucie Pieniackiej nie doszło do przełomu w dialogu polsko - ukraińskim.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Na drodze donikąd

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2008 09:00
Ukraina nie jest państwem demokratycznym. Wątpliwe, czy jest państwem czy polityczną szarą strefą.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sąd : Bandera nie jest "Bohaterem Ukrainy"

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2010 18:58
Doniecki okręgowy sąd administracyjny uznał dekret Wiktora Juszczenki o nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy za niezgodny z prawem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Juszczenko o gazie nad głową Tymoszenko

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2009 10:50
Wiktor Juszczenko sugeruje, aby obniżyć cenę gazu dla Ukrainy oraz podwyższyć opłatę za tranzyt przez ten kraj.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wiktor Juszczenko jedzie do Polski samochodem

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2010 09:39
Do Polski wybierają się Wiktor Janukowycz, Wiktor Juszczenko i Julia Tymoszenko oraz kuzyni prezydenta z Odessy i Połtawy. Juszczenko jedzie samochodem. W pogrzebie Lecha Kaczyńskiego w Krakowie mają wziąć udział przedstawiciele obecnych i byłych władz Ukrainy.
rozwiń zwiń