Kontrwywiad był na miejscu niedługo po katastrofie

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2010 14:37
Przedstawiciele ABW i SKW zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, m.in. telefony, znalezione na miejscu smoleńskiej katastrofy; po identyfikacji został on natychmiast przekazany do Polski - poinformował rzecznik rządu Paweł Graś.

Graś, który w niedzielę był gościem programu "Kawa na ławę" w TVN24 powiedział, że "funkcjonariusze byli, żeby od pierwszych godzin zabezpieczać te rzeczy, które mogą mieć istotny wpływ ze względów bezpieczeństwa państwa oraz mieć wpływ na określenie przyczyn tragedii".

Nie było żadnych tajnych dokumentów

"Według badania bardzo szczegółowego i rzetelnego dokonanego przez SKW wraz z oficerami ochrony poszczególnych instytucji i rodzajów wojsk można z całą pewnością stwierdzić: nie było na pokładzie samolotu żadnych tajnych dokumentów, ani nośników na których byłaby zawarta wiedza dotycząca bezpieczeństwa państwa" - podkreślił Graś.

Rzecznik rządu przypomniał, iż sprawę katastrofy bada polska prokuratura wojskowa. "Według informacji na dzisiaj nie mieliśmy do tej pory przypadku odmowy ze strony rosyjskiej dopuszczenia do jakieś czynności procesowej bądź przekazania jakiś materiałów" - mówił Graś.

Katastrofę badają także komisje działające niezależnie od pracy prokuratorów. Przy komisji rosyjskiej akredytowany jest polski obserwator Edmund Klich. "Ma on na mocy konwencji chicagowskiej prawo dostępu do wszystkich czynności wykonywanych przez tę komisję" - zaznaczył Graś. Działa także polska komisja, na czele której od środy stoi szef MSWiA Jerzy Miller.

Szef komisji zwolniony

Polska komisja powstała natychmiast po katastrofie i na jej czele najpierw stanął Edmund Klich ale - jak twierdzi Graś - po kilkunastu dniach, gdy zobaczył jak trudno będzie mu pogodzić tą rolę z rolą akredytowanego przy rosyjskiej komisji "poprosił by z funkcji przewodniczącego polskiej komisji go zwolnić".

Wcześniej w mediach Edmund Klich mówił, że w czasie prac eksperckich, mających na celu zbadanie przyczyn katastrofy samolotu TU-154M pod Smoleńskiem, nie mógł liczyć na pomoc ze strony polskich władz, był zmuszany przez szefa MON do współpracy z polskimi prokuratorami, a strona polska pozostaje w stosunkach z Rosją w "kategorii petenta".

W czwartek w Sejmie premier Donald Tusk powiedział, że obecnie nie jest jeszcze możliwe wyjaśnienie przyczyn katastrofy samolotu pod Smoleńskiem. Zaznaczył też, że do tej pory nie zdarzyło się nic, co mogłoby zakwestionować dobrą wolę strony rosyjskiej i jej gotowość do współpracy w wyjaśnianiu przyczyn tragedii.

Samolot Tu-154 wiozący delegację na uroczystości zbrodni katyńskiej rozbił się 10 kwietnia w Smoleńsku przy próbie lądowania. W katastrofie zginęło 96 osób - wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką, parlamentarzyści, najwyżsi dowódcy wojska, duchowni i przedstawiciele rodzin polskich obywateli pomordowanych przed 70 laty w Katyniu.

mch, PAP

Czytaj także

Rodziny ofiar włączają się w śledztwo ws. katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2010 18:21
Mecenas Małgorzata Wassermann, której ojciec zginął w katastrofie pod Smoleńskiem, ustanowiła pełnomocnika, który będzie reprezentować rodzinę w śledztwie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Służby nie badają przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2010 12:49
Szef kolegium ds. służb specjalnych Jacek Cichocki nie wykluczył, że Rosjanie mogli skopiować dane i dokumenty znajdujące się na pokładzie rządowego Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Przyznał jednak, że nie ma żadnych przesłanek, by sądzić, że do tego doszło.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wciąż bez odpowiedzi na pytania ws. Smoleńska

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2010 07:12
"Nasz Dziennik" pisze, że niemal miesiąc po katastrofie smoleńskiej wciąż nie ma odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Nie wiemy na przykład, jaka jest treść rozmów pilota z wieżą oraz czy i kiedy sygnalizował on kłopoty z maszyną.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PiS pyta o podstawy prawne śledztwa ws. katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2010 16:12
Pełniący obowiązki szefa klubu PiS Marek Kuchciński wysłał do premiera Donalda Tuska list, w którym prosi o przedstawienie informacji dotyczących podstaw prawnych i sposobu badania katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

W kraju jest już czarna skrzynka z Tu 154M

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2010 17:45
W czwartek po południu do Polski wróciła czarna skrzynka z samolotu rządowego, który rozbił się pod Smoleńskiem
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nie udało się zidentyfikować ciał 21 ofiar katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2010 10:05
W Moskwie prowadzone są specjalistyczne badania genetyczne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Doniesienia o 4 czarnych skrzynkach nie są sensacją"

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 10:40
Sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa Tomasz Hypki uważa, że doniesienia o czterech czarnych skrzynkach na miejscu katastrofy w Smoleńsku, nie są żadną sensacją.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nowy szef sztabu zaraz po 3 maja

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2010 15:46
Bronisław Komorowski zapowiedział, że zaraz po obchodach święta Konstytucji 3 Maja zostanie wyznaczony nowy Szef Sztabu Generalnego. Generał Franciszek Gągor zginął w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Marszałek Sejmu pełni- po śmierci Lecha Kaczyńskiego- obowiązki prezydenta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Załoga wiedziała, że zeszła do wysokości 20 metrów"

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2010 20:11
Załoga Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem, wiedziała, że schodzi na wysokość 20 metrów - powiedział polski przedstawiciel przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym Edmund Klich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Awaria radiolatarni winna tragedii?

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 08:52
Do tragedii pod Smoleńskiem mogła się przyczynić awaria radiolatarni na rosyjskim lotnisku wojskowym – podaje portal tvp.info, powołując się na nieoficjalne informacje od osoby związanej ze śledztwem ws. katastrofy prezydenckiego samolotu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dlaczego archeolodzy nie jadą do Smoleńska?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2010 04:55
Opóźnia się wyjazd polskich archeologów na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. MSZ twierdzi, że powodem są kwestie prawne. Kancelaria premiera: naukowcy teraz mają sesję egzaminacyjną.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kaczyński: kopie stenogramów powinny zobaczyć rodziny

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2010 12:20
Wtorkowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się bez Jarosława Kaczyńskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Trzeba więcej do odtworzenia wydarzeń w Smoleńsku

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2010 16:56
Eksperci uważają, że w opublikowanych stenogramach zapisów "czarnych skrzynek" TU-154M jest za dużo niezrozumiałych fragmentów, aby móc przesądzać o tym jakie były przyczyny katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń