Kreml: jesteśmy gotowi do współpracy ws. incydentu z byłym szpiegiem

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2018 11:29
Rosja jest gotowa do współpracy z Wielką Brytanią w ramach dochodzenia w sprawie incydentu dotyczącego byłego rosyjskiego szpiega, który trafił do szpitala po zatruciu nieznaną substancją - poinformował we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Audio
  • Były rosyjski szpieg MI6 w stanie krytycznym. Materiał Adama Dąbrowskiego (IAR)
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Rzecznik Kremla Dmitrij PieskowFoto: PAP/ITAR-TASS

Nikt nas o to nie prosił - powiedział na konferencji prasowej Pieskow, pytany o to, czy brytyjskie władze zwracały się do strony rosyjskiej z prośbą o pomoc. Moskwa jest zawsze otwarta na współpracę - stwierdził.

Pytany o reakcję na spekulacje brytyjskich mediów, że mężczyzna został otruty przez Rosję, Pieskow odparł: "Nie trzeba było na to długo czekać".

Nazywając zdarzenie "tragiczną sytuacją", zapewnił, że Kreml nie ma informacji o tym, co mogło się wydarzyć. "Nie mamy informacji dotyczących możliwych przyczyn zdarzenia, tego, co robiła ta osoba, z czym mogło być to związane" - powiedział Pieskow.

Stwierdził, że nie wie, czy Skripal wciąż ma rosyjskie obywatelstwo.

W poniedziałek brytyjskie media poinformowały, że 66-letni Siergiej Skripal, który odbywał w Rosji karę więzienia za zdradę i znalazł się w Wielkiej Brytanii w ramach wymiany szpiegów, jest w stanie krytycznym po zatruciu nieznaną substancją.

Skripal oraz towarzysząca mu trzydziestokilkuletnia kobieta stracili w niedzielę przytomność w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu. Oboje umieszczono na oddziale intensywnej terapii miejscowego szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy ich stan jest nadal krytyczny.

rr

Czytaj także

Były pułkownik rosyjskiej armii otruty na zakupach. Szpiegował dla Brytyjczyków

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2018 22:19
66-letni Siergiej Skripal, który odbywał w Rosji karę więzienia za zdradę i znalazł się w Wielkiej Brytanii w ramach wymiany szpiegów, jest w stanie krytycznym po zatruciu nieznaną substancją - poinformowały w poniedziałek brytyjskie media. 
rozwiń zwiń