Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump jest gotów przyjąć zaproszenie na spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem w czasie i miejscu, które pozostają do ustalenia - poinformował Biały Dom. Kim Dzong Un za pośrednictwem delegacji Korei Południowej wyraził chęć bezpośrednich negocjacji z USA. Zobowiązał się też, że - na czas rozmów - Korea Północna zawiesi realizację programów: jądrowego oraz rakietowego.
Trump dokonał już pewnej historycznej decyzji - powiedział Artur Wróblewski, odnosząc się do uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. - Teraz będzie w annałach czy podręcznikach historii widniał jako ten prezydent, który znormalizował sytuację z Koreą Północną i pierwszy, który być może odwiedzi stolicę Korei Północnej i zawrze pokój - dodał amerykanista, tłumacząc logikę, którą kieruje się Donald Trump.
Gość Jedynki przypomniał, że od 27 czerwca 1953 roku formalnie obowiązuje zawieszenie broni, a historia rozmów z Koreą Północną nie wskazuje, by Trump miał coś wskórać. Według Wróblewskiego spotkanie jest sukcesem Kima, który wodzi wszystkich za nos i gra na czas. - Chce się spotkać, żeby siebie legitymizować - ocenił amerykanista. - Nagle chce pokazać nową twarz. Wszystko, co kombinował, już zrobił. Chciał nuklearne pociski, ładunki wodorowe - to już ma - dodał.
Czy administracja Trumpa jest gotowa na spotkanie z Kim Dzong Unem? Co realnie mogą uzyskać Stany Zjednoczone? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy o amerykańskich próbach kontaktów z Koreą Północną.
W audycji poruszono też temat protestów na Słowacji po zamordowaniu dziennikarza Jana Kuciaka, a także europejskich obaw przed dominacją Berlina i Paryża w Unii Europejskiej.
***
Tytuł audycji: Więcej świata
Prowadzący: Magdalena Skajewska
Goście: Artur Wróblewski (Uczelnia Łazarskiego), Małgorzata Bonikowska (Centrum Stosunków Międzynarodowych)
Data emisji: 9.03.2017
Godzina emisji: 18.13
fc/abi