Kim Dzong Un za pośrednictwem delegacji Korei Południowej wyraził chęć bezpośrednich negocjacji z USA. Zobowiązał się też, że - na czas rozmów - Korea Północna zawiesi realizację programów: jądrowego oraz rakietowego. Amerykański prezydent Donald Trump przyjął propozycję.
Zdaniem Oskara Pietrewicza mamy do czynienia z zupełnie nową formą komunikacji między Pjongjangiem a Waszyngtonem, gdyż w zeszłym roku dochodziło do wielokrotnej wymiany gróźb. Ekspert oceniał jednak, że na razie mamy do czynienia jedynie z sygnałami świadczącymi o zmianie.
- Zwróćmy uwagę, że wszystko to są właściwie przekazy południowokoreańskie. Koreańczycy z Południa poinformowali Amerykanów, jakie jest stanowisko Korei Północnej, a ta w warstwie oficjalnej, przekazów propagandowych utrzymuje nadal stanowisko tradycyjne wobec USA – czyli wrogości. Natomiast jest to taka gra na wybadanie Stanów Zjednoczonych przez Północ – przekonywał.
Oskar Pietrewicz zwracał przy tym uwagę na dużą zasługę w doprowadzeniu do zmiany formy komunikacji prezydenta Korei Południowej, który od początku swoich rządów zabiegał o rozmowy z Północą i tego, by szukać rozwiązań za pomocą narzędzi dyplomatycznych. - Dla Korei Południowej narracja potencjalnego konfliktu byłą absolutnie najgorszym ze scenariuszy - dodał.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: W samo południe
Prowadzi: Agata Kasprolewicz
Gość: Oskar Pietrewicz (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)
Data emisji: 10.03.2018
Godzina emisji: 12.12
pp/abi