X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kurt Volker: zastanawiamy się nad sankcjami dla koncernów uczestniczących w Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2018 21:51
- To nie jest decyzja, ale dyskusja. Zastanawiamy się nad sankcjami dla międzynarodowych koncernów, które uczestniczą w projekcie Nord Stream 2 - powiedział specjalny wysłannik USA na Ukrainę Kurt Volker.
Kurt Volker jest przekonany, że Nord Stream 2 to projekt czysto polityczny
Kurt Volker jest przekonany, że Nord Stream 2 to projekt czysto politycznyFoto: AUDE VANLATHEM/PAP-EPA

Amerykański dyplomata w rozmowie z dziennikarzem Polskiej Agencji Prasowej przyznał, że przed kilkoma tygodniami ucieszył się, gdy usłyszał, że kanclerz Niemiec Angela Merkel uznała, że projekt Nord Stream 2 jest "projektem komercyjnym z zastosowaniem politycznym".

- To bardzo ważne, bo wcześniej mówiła, że to projekt czysto komercyjny. Zapowiedziała też, przed zakończeniem projektu, rezolucję dotyczącą tranzytu na Ukrainę - zaznaczył Volker.

Kurt Volker podkreślił, że dla niego Nord Stream 2 jest projektem czysto politycznym, ponieważ, pozwalając na możliwy wzrost dostaw gazu do UE, wzmacnia zależność Europy od dostaw z Rosji. Ten projekt jest „niebezpieczny dla Ukrainy, bo pozwala Rosjanom na wywoływanie kryzysów w bezpośrednim sąsiedztwie Unii Europejskiej" - wyjaśnił.

Na pytanie o możliwości nacisku na międzynarodowe firmy, które pracują przy projekcie gazociągu, Volker odparł: „Na ten temat toczy się w Stanach Zjednoczonych dyskusja. Nie ma decyzji, ale trwa dyskusja, czy nie wprowadzić sankcji, które dotykałyby również europejskie koncerny, które współpracując z Rosjanami wzmacniają zależność energetyczną. Myślę, że to powinno dać sygnał władzom w Niemczech, żeby rozwiązały ten problem, zanim USA zaczną decydować o sankcjach”. Dodał, że USA oczekują, że europejska polityka przejrzystości będzie kontynuowana, podobnie jak dywersyfikacja europejskiego rynku energii.

Jego zdaniem mogłoby dojść do prawdziwego wymieszania źródeł energii. Volker wymienił kraje surowcowe: Norwegia, Rosja, Katar, Tunezja, Algieria, a także - być może - Libia.

- To dobra mieszanka, która pozwoliłaby na ochronę rynku, obcięcie cen na rynku europejskim, a krajom takim jak Ukraina, stworzyłaby okazję do zaopatrywania się w surowce po cenie, którą będą dyktować tylko warunki rynkowe. Nie będzie zależności - powiedział.

Volker uważa, że projekt gazociągu Nord Stream 2 jest przeciwieństwem takiej wizji. Jego zdaniem konstrukcja niemiecko–rosyjska wyklucza innych odbiorców energii i jest przeciwna zasadom europejskiej konkurencji.

Zapytany o reformy na Ukrainie i najbardziej palące problemy, jakie stoją przed władzami w Kijowie, Volker powiedział, że Ukraina musi zmienić swój system polityczno – ekonomiczny. Między innymi podkreślił wciąż istniejące dysproporcje ekonomiczne. - Jakieś 5-6 osób dysponuje 20 proc. narodowego PKB. To nienormalne i prowadzi do korupcji - mówił.

Podkreślał, że poważne problemy są także na ukraińskiej prowincji i nie brak kłopotów, przed którymi stoją zagraniczni inwestorzy. - Mam nadzieję na szybką dywersyfikację ekonomiczną, większy dostęp do rynku międzynarodowego oraz zwiększenie legitymizacji tego rynku. Wszystko to jednak zależy od "przebudzenia się biznesu", bo trzeba dbać o swoje pieniądze. Nikt nie powinien być wykluczony, a gospodarka musi się w przyszłości zbliżyć do reguł międzynarodowych - powiedział.

Panel dyskusyjny w Bratysławie
Volker uczestniczył w dyskusji panelowej na temat Ukrainy zorganizowanej podczas konferencji o bezpieczeństwie GLOBSEC w Bratysławie. W dyskusji wzięli też udział ukraińska wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Iwanna Kłympusz-Cyncadze oraz przedstawicielka Komisji Europejskiej zajmująca się polityką sąsiedztwa i rozszerzenia Katarina Mathernova. Był też reprezentujący OBWE ambasador Martin Sajdik.

Wicepremier Ukrainy zwracała w dyskusji uwagę na drogę, jaką pod względem wskaźników ekonomicznych przebył jej kraj. - Deficyt budżetowy jest pięciokrotnie niższy niż w 2014 roku. Na obronę i bezpieczeństwo wydajemy 5 proc. dochodu narodowego. Przypomniała, że w 2014 r. panował katastrofalny kryzys, a dzisiaj Ukraińcy mogą dyskutować o integracji europejskiej i o euro - podkreśliła Katerina Matherova.

Podkreśliła warunki, jakie panują w Donbasie, gdzie jak relacjonowała, wciąż spadają bomby i pociski artyleryjskie i trzeba mówić o "gorącej wojnie".

Volker, który był w Donbasie 14 maja, na pytanie, co radzi Ukraińcom: sprzeciwiać się, nawet walczyć czy myśleć o życiu bez Donbasu , odpowiedział, że potrzebna jest cierpliwość, ale „nie możemy pozwolić, żeby sąsiad po prostu zabierał czyjeś terytorium i okupował je przez kilka lat". "To nie do przyjęcia” - ocenił. Jego zdaniem w Donbasie nie toczy się wojna etniczna lub religijna, lecz decyzją Władimira Putina dokonała się interwencja, której celem był wpływ na politykę ukraińską.

- Jest kilka propozycji, ale potrzebna jest cierpliwość w znalezieniu wyjścia z tej sytuacji. Można mówić o siłach międzynarodowych Narodów Zjednoczonych, o kolejnej misji OBWE. Jednym słowem potrzebna jest cierpliwość, żeby zobaczyć odzyskanie tych terenów. A stanie się tak, gdy Rosja zdecyduje, że nie ma już interesu, by tam być – powiedział.

Podkreślił, że nie można się też zgodzić na odbicie tych terenów na drodze zbrojnej. Zauważył, że wiele osób zadaje mu pytanie o plan B. - Nie ma planu B. Plan B to plan A - stwierdził Kurt Volker. Podkreślił, że celem jest sama Ukraina i jej sukces. - Bo jeżeli Ukraina zdobędzie zaufanie ekonomiczne, będzie demokratycznym krajem, z perspektywą na integrację europejską, to odniesie duży sukces i z czasem będzie mogła odzyskać tereny Donbasu. Tam także ludność rosyjska, widząc sukces Ukrainy, będzie zadowolona ze swojego kraju - powiedział.

W debacie na konferencji GLOBSEC padło pytanie o uznanie Krymu za część Rosji. Przedstawicielka KE powiedziała, że nie może być o tym mowy. - Kto kiedyś o sankcjach, które związane są ze zmianą granic i sytuacją w Donbasie, powiedziałby, że zostaną wprowadzone, a Unia Europejska będzie tak długo wobec nich zjednoczona. Nie wiem, co będzie w przyszłości, ale jesteśmy zjednoczeni. Nikt nie może przewidzieć, co będzie w przyszłości, ale najbardziej zaskoczony jest pan Putin – mówiła Mathernova.

Kurt Volker, specjalny wysłannik USA na Ukrainę, ma doświadczenia sprzed wielu lat związane z wojną na Bałkanach. W połowie lat 90. XX wieku był asystentem specjalnego wysłannika USA Richarda Holbrooke'a, który negocjował zakończenie wojny w Bośni i Hercegowinie. Podczas ostatniej wizyty w Kijowie w połowie maja otrzymał raport dotyczący jeńców przetrzymywanych przez separatystów i przypadkach tortur. - Musimy zgromadzić zeznania, zidentyfikować poszczególne osoby i stwierdzić, po nazwisku, co robiły. Jest jeszcze kwalifikacja czynów, bo były amnestie. Wszystko musi zostać udokumentowane - powiedział Kurt Volker.
Podkreślił, że nie można mówić, że są to jeńcy separatystów. - Oni o niczym nie decydują. Ważni są przedstawiciele rosyjskich sił specjalnych – stwierdził.
ms 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sankcje USA wobec Rosji. Na celowniku firmy budujące Nord Stream 2?

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2017 14:47
Amerykański Senat zatwierdził ustawę, która wprowadza nowe sankcje wobec Rosji i utrudnia prezydentowi USA zniesienie już obowiązujących. Projekt, który przeszedł większością głosów 98 do 2 czeka już tylko na podpis szefa państwa. O sankcjach rozmawiali w PR 24 uczestnicy programu "Rządy pieniądza" Tomasza Wróblewskiego: ekonomista Marek Zuber, Andrzej Stefaniak (Dom Maklerski DMK) i Olaf Wojak (Centrum im. Adama Smitha), a także Bartłomiej Sawicki z portalu BiznesAlert.pl
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bruksela szykuje cios w Nord Stream 2. Znamy dokument

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2017 07:17
Komisja Europejska ma dziś zaproponować zmiany w przepisach, które uderzą w Nord Stream 2 i mogą przekreślić realizację tej inwestycji. Polskie Radio już kilka tygodni temu informowało o planach Komisji, teraz dotarło do dokumentu, który dziś zostanie opublikowany w Brukseli.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy oficjalnie rozpoczęły budowę Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2018 20:00
We wtorek rano oficjalnie ruszyła budowa gazociągu Nord Stream 2, który po dnie Bałtyku ma biec z Rosji do Niemiec. Na ten temat w audycji "Więcej Świata" rozmawiali dziennikarz Polskiego Radia Paweł Lekki oraz Piotr Jendroszczyk z Rzeczpospolitej.
rozwiń zwiń