X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Donald Trump chce, by kraje NATO wydawały 4 proc. na obronność. Szef NATO sceptyczny

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 08:12
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę przywódcom krajów NATO na zamkniętej sesji, że chce, by zwiększyli oni wydatki obronne nie do 2, ale do 4 proc. PKB. Sekretarz generalny Sojuszu odpowiedział, że najpierw trzeba dojść do uzgodnionych 2 proc. PKB.
Audio
  • Donald Trump chce 4 proc. na obronność, szef NATO sceptyczny. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
Donald Trump i Jens Stoltenberg na szczycie NATO
Donald Trump i Jens Stoltenberg na szczycie NATOFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

O słowach amerykańskiego przywódcy, które padły podczas szczytu NATO, poinformowały źródła w kwaterze głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego. Później potwierdziła je rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders.

"W historii NATO wiele razy byliśmy niezgodni"

Przed rozpoczęciem szczytu Trump ostro krytykował te państwa, które nie przeznaczają 2 proc. PKB na obronność. Najmocniej dostawało się Niemcom, które wydają na ten cel nieco ponad 1,2 proc. PKB. Lokator Białego Domu publicznie nie domagał się jednak wydatków rzędu 4 proc. produktu krajowego brutto, o wiele wyższych niż obecny poziom.

- Skupię się na tym, co do czego się zgodziliśmy, a zgodziliśmy się na zwiększenie wydatków wojskowych do poziomu 2 proc. Mówmy o tym. Mamy drogę do przejścia, ale dobrą wiadomością jest to, że zaczęliśmy już spełniać nasze zobowiązanie - powiedział na konferencji prasowej po zakończeniu sesji roboczej pierwszego dnia szczytu sekretarz generalny Sojuszu.

Przyznał jednocześnie, że w NATO nie ma zgody co do wydatków. - Mieliśmy dyskusje, były różnice zdań, ale przede wszystkim podjęliśmy decyzje, które posuwają Sojusz do przodu i nas umacniają. W historii NATO wiele razy byliśmy niezgodni i byliśmy w stanie to przezwyciężyć za każdym razem, bo na koniec dnia zgadzaliśmy się, że Ameryka Północna i Europa są bezpieczne razem - zaznaczył Stoltenberg.

Przekonywał, że jest całkowicie spokojny o amerykańską obecność militarną w Europie. "To, co obserwujemy, to coraz większa militarna obecność USA w Europie. Po zakończeniu zimnej wojny Stany Zjednoczone ograniczały swoją obecność wojskową, (...) a teraz ją zwiększają" - powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Od kiedy prezydentem został Donald Trump, amerykańskie finansowanie obecności militarnej w Europie wzrosło o 40 proc. Jestem całkowicie spokojny co do amerykańskiego zaangażowania w europejskie bezpieczeństwo - dodał.

Jak zaznaczył, sojusznicy zgodzili się, że obecny podział obciążeń związany z zapewnieniem bezpieczeństwa nie jest sprawiedliwy. - Wszyscy zgodziliśmy się, że potrzebujemy więcej środków w narodowych budżetach na obronność - relacjonował.

Dowództwo logistyczne w Niemczech

Zwrócił uwagę, że w związku z inicjatywą Trumpa z maja ubiegłego roku kraje NATO zgodziły się na wypracowanie krajowych planów ws. wydatków, by były mocnym narzędziem zapewniającym, że sojusznicy spełnią swoje obietnice. - Teraz wszyscy sojusznicy zaczęli zwiększać wydatki, wszyscy zatrzymali cięcia, więcej wydaje 2 proc. PKB na obronę, a zeszłym roku widzieliśmy największy wzrost w historii - mówił Stoltenberg.

Poza rozmową na temat wydatków szczyt NATO potwierdził decyzje o powołaniu dowództwa logistycznego w Niemczech, którego zadaniem będzie zapewnienie sprawnego przemieszczania wojsk w Europie, oraz o odtworzeniu dowództwa w amerykańskim Norfolk, odpowiedzialnego za kontrolę nad szlakami komunikacyjnymi na północnym Atlantyku. Sojusz zgodził się już wcześniej, by w nowych dowództwach powstało 1200 etatów.

Polska cały czas lobbuje, by w Szczecinie powstało dowództwo armijne. Dyplomaci w Sojuszu mówili dziennikarzom, że decyzja w tej sprawie będzie zależała od rekomendacji naczelnego dowódcy wojsk NATO generała Curtisa Scaparrottiego. Szef MON Mariusz Błaszczak mówił, że jest dobrej myśli, a decyzja, czy dowództwo w ogóle powstanie, zapadnie jesienią. Obecnie NATO ma tego rodzaju kwaterę w Turcji.

"Muszą płacić 2 proc. PKB NATYCHMIAST"

Liderzy krajów NATO zatwierdzili też inicjatywę 4x30 - wzmocnienia zdolności do odpowiedzi i szybkości reagowania. Zakłada ona, że do 2020 r. państwa Sojuszu będą utrzymywać na wysokim poziomie gotowości 30 batalionów zmechanizowanych, 30 eskadr powietrznych oraz 30 okrętów bojowych, gotowych do działania w czasie nie dłuższym niż 30 dni. W sumie może to być do 30 tys. żołnierzy oraz ponad 300 myśliwców, ponad to, co uzgodniono w ramach NATO-wskich sił szybkiego reagowania.

- Dziś zgodziliśmy się, żeby wzmocnić zdolności odstraszania i obrony (...). Te decyzje zapewnią, że będziemy mieli odpowiednie siły, w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie - podkreślał Stoltenberg.

Liderzy NATO zgodzili się też na utworzenie nowych zespołów wsparcia jako reakcji na zagrożenia hybrydowe. - Eksperci NATO będą w gotowości, żeby wspierać sojuszników w obszarach takich jak obrona przed atakami cybernetycznymi, zwalczanie propagandy i bezpieczeństwo energetyczne - wymieniał sekretarz generalny Sojuszu.

Szczyt NATO uruchomił też nową misję szkoleniową z udziałem ekspertów z państw NATO w Iraku. Stoltenberg podkreślał, że nie będzie ona miała charakteru bojowego. W jej skład ma wchodzić kilkaset osób. Kanada zaoferowała, że może kierować tą misją w pierwszym roku.

Trump napisał po środowej sesji na Twitterze: "Na co przydaje się NATO, jeśli Niemcy płacą Rosji miliardy dolarów za gaz i energię? Muszą płacić 2 proc. PKB NATYCHMIAST, a nie do 2025 roku". 

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: tylko 8 członków NATO w tym Polska wydaje 2 proc. PKB na obronność

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 18:07
- Donald Trump mówi do swoich wyborców. Rozpoczął kampanię prezydencką na rok 2020. Chce przydusić członków NATO do płacenia 2 proc. PKB na obronność. Tylko 8 krajów, w tym Polska się z tego wywiązuje - mówił w radiowej Jedynce Artur Wróblewski amerykanista z Uczelni Łazarskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tagesspiegel: na szczycie NATO głównie o wydatkach na obronność i Rosji. Europa wyda więcej?

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2018 11:24
- Na rozpoczynającym się w środę w Brukseli szczycie NATO głównym tematem będą wydatki członków Sojuszu na obronność i obawy Europy dotyczące ustępstw prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Rosji - pisze w poniedziałek niemiecki dziennik "Der Tagesspiegel".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Konfrontacyjny początek". Amerykańskie media o szczycie NATO

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2018 17:15
Konfrontacyjny początek szczytu NATO - tak amerykańskie media relacjonują spotkanie przywódców Paktu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Komentatorzy zwracają przede wszystkim uwagę na krytykę ze strony prezydenta Donalda Trumpa pod adresem Niemiec.
rozwiń zwiń