X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Donald Trump: do aneksji Krymu doszło za Baracka Obamy. Ja nie pozwoliłbym na to

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 14:29
Podczas trwającego szczytu NATO w Brukseli Donald Trump został zapytany, czy jest gotów uznać aneksję Krymu przez Rosję. - Do aneksji Krymu doszło za prezydentury Baracka Obamy. Ja nie pozwoliłbym na to - mówił amerykański prezydent. 
Donald Trump
Donald TrumpFoto: PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek podczas konferencji prasowej w Brukseli, że nie potrafi powiedzieć, co się stanie z Krymem. Podkreślił jednak, że nie podoba mu się to, co się stało w tym regionie. - Do aneksji Krymu doszło za prezydentury Baracka Obamy. Ja nie pozwoliłbym na to - mówił amerykański prezydent. 

Odniósł się również do relacji z Władimirem Putinem. - Nie chcę, by prezydent Rosji był zagrożeniem dla Europy lub USA. Dlatego mamy NATO. Ale mam nadzieję, że będziemy w stanie porozumieć się z Rosją - dodał. Trump spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Helsinkach. Poinformował, że zamierza na tym spotkaniu poruszyć kwestię Ukrainy. 

Ponadto prezydent ponownie poruszył kwestię wydatków państw NATO na obronność. - Kraje NATO uzgodniły zwiększenie wydatków na obronność. Zobowiązania USA wobec NATO pozostają bardzo silne. Ale Stany Zjednoczone płacą za dużo. Sojusz pomaga bardziej Europie niż USA - podkreślił.  

Jak pisze Reuters - Donald Trump ponownie zażądał w Brukseli od sojuszników w NATO szybkiego zwiększenia wydatków na obronność do 2 proc. PKB. Zagroził podjęciem przez USA działań w pojedynkę, ale - jak twierdzą źródła w NATO - nie była to groźba wycofania USA z Sojuszu. To ultimatum amerykański prezydent postawił podczas jednej z sesji na zakończonym już szczycie NATO w Brukseli.

kad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak