Turysta przebywał na plaży Kavouri na przedmieściach Aten, kiedy okolicy zaczął zagrażać ogień. - Po godzinie 16 zerwał się silny wiatr i ratownicy nakazali wszystkim opuszczenie wody. Gdy wróciliśmy do domu, dowiedzieliśmy się, że około 30 minut drogi od plaży wszystko się pali - mówi Polskiemu Radiu. Dodaje też, że w centrum stolicy Grecji "jest spokojnie", ale poza centrum nie można już wyjeżdżać, bo drogi są pozamykane.
MSZ zaleca szczególną ostrożność
W związku z niebezpieczeństwem na terenie Grecji, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało informację dla Polaków przebywających w tym kraju. Zaleca stosowanie się do poleceń miejscowych służb i zachowanie szczególnej ostrożności.
W wyniku pożarów w Grecji życie straciło już co najmniej 60 osób, w tym dwoje Polaków.
Pożary w Grecji
msze