X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ciała Polaków, którzy zginęli w katastrofie lotniczej, pozostaną w górach Alaski

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2018 09:26
Ciała czwórki Polaków i pilota samolotu, który rozbił się tydzień temu na Alasce, pozostaną w miejscu katastrofy. Przedstawiciele Parku Narodowego Denali poinformowali, że akcja wydobycia ciał z wraku maszyny wbitej w zbocze góry byłaby zbyt niebezpieczna.
Audio
  • Ciała Polaków pozostaną w górach Alaski. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
Park Narodowy Denali
Park Narodowy DenaliFoto: Claude Huot/shutterstock

Wczoraj na miejsce katastrofy udał się helikopter służb parkowych. Opuszczony na linie ratownik spędził godzinę w rejonie rozbitego samolotu. Okazało się, że oprócz ciał czwórki polskich turystów wewnątrz maszyny znajduje się także ciało pilota, którego wcześniej uznano za zaginionego. Tuż po wypadku połączył się on przez telefon z biurem swojej firmy i poinformował o katastrofie. Godzinę później zadzwonił ponownie, ale to połączenie zostało zerwane.

Należący do firmy K2 Aviation samolot wbił się w niemal pionowe ośnieżone zbocze Thunder Mountain na wysokości 3300 metrów. Maszyna jest przełamana w okolicy skrzydła. „Wydobycie ciał z samolotu w obecnych warunkach wymagałoby przeprowadzenia bardzo złożonej i prawdopodobnie niewykonalnej operacji” - poinformowano w komunikacie władz Parku Narodowego Denali, gdzie doszło do katastrofy. 

Rzeczniczka służb parkowych Katherine Belcher wyjaśniła, że udział w tego rodzaju akcji stanowiłby zagrożenie dla życia ratowników ponieważ nawet niewielka lawina mogłaby okazać się dla nich śmiertelną pułapką. Amerykańskie władze nie ujawniły nazwisk zabitych Polaków na prośbę konsulatu RP w Los Angeles. 

koz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak