X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Borys Niemcow mógł żyć wygodnie jak jego koledzy, wybrał wolność. Wciąż myślę o jego motywacji"

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2018 23:45
Borys Niemcow mógł wieść bogate, wygodne życie jak wielu jego towarzyszy z lat 90. Są teraz szefami koncernów rosyjskich. Od lat zastanawiam się, dlaczego podjął inną decyzję – mówi portalowi PolskieRadio.pl Andriej Makaryczew, jeden z redaktorów książki o Niemcowie. Dodał, że niestety w Rosji fizyczna eliminacja opozycji stała się częścią polityki. I nawet kwiaty dla zmarłego polityka są odbierane przez Kreml jako wyzwanie.
Marsz pamięci Borysa Niemcowa w lutym 2017 roku
Marsz pamięci Borysa Niemcowa w lutym 2017 rokuFoto: LUNNA TOWNSHIP / hutterstock.com

Dr Andriej Makaryczew (Uniwersytet Tartu), redaktor książki ”Borys Niemcow i polityka rosyjska: władza i opór” powiedział portalowi Polskiego Radia, że przyglądał się karierze politycznej Niemcowa od samych jej początków. Dr Makaryczew był początkującym politologiem w Niżnym Nowogrodzie, gdy Borys Niemcow zaczynał swoją karierę polityczną - i następnie pełnił urząd gubernatora obwodu niżnonowogrodzkiego przez siedem lat. Naukowiec obserwował potem Niemcowa w polityce na szczeblu centralnym na stanowisku wicepremiera, a potem w opozycji.

- Ta postać interesowała mnie przede wszystkim z tego względu, że Niemcow sprawiał wrażenie człowieka wolnego. Nie wiem, czy czuł się wolny również w swoim wnętrzu. Jednak na wolnego wyglądał – w życiu prywatnym, w swoich kontaktach z innymi, w swoich wypowiedziach. Mówił rzeczy bardzo ostre – czasami na granicy poprawności – mówił portalowi PolskieRadio.pl redaktor książki o Niemcowie dr Andriej Makaryczew z Uniwersytetu Tartu w Estonii.

Politolog podkreślił, że Borys Niemcow zwłaszcza przez ostatnie 10 lat nie szedł na kompromisy – zupełnie inaczej postąpili ci, którzy współpracowali z nim przy zmienianiu Rosji na początku lat 90.

- Te wszystkie osoby przyjęły bardzo dobre propozycje, wkomponowały się w system. Nie osądzam ich – dokonali swojego wyboru. Zawsze zastanawiało mnie jednak, dlaczego tak nie postąpił Borys Niemcow – mógł wieść spokojne życie, zarabiać bardzo dużo pieniędzy – stwierdził rozmówca Polskiego Radia.

- Niemcow będący częścią tego systemu zdecydował się przejść do opozycji. Przy tym trzeba rozumieć, że bycie w opozycji w Rosji oznacza dosłownie nadstawianie ciała pod pałki, kije, to oznacza spędzać dni i noce za kratami. To poważna decyzja. Załamywano mu ręce, zakuwano go w kajdanki, wrzucano do celi – dodał.

Może motywacją Niemcowa było poczucie wewnętrznej egzystencjalnej wolności, nawet w warunkach putinowskiego reżimu. I to potem z tego powodu zginął – mówił portalowi Polskiego Radia. Andriej Makryczew.

”Fizyczna eliminacja  ludzi stała się częścią politycznego procesu w Rosji”

Dr Andriej Makaryczew przypomniał, że Borys Niemcow został zabity niemal pod murami Kremla.

- To było pokazowe morderstwo, w centrum miasta, w centrum władzy – mówił.

Jednak, jak zauważył, sednem sprawy jest to, że w ramach obecnego systemu w Rosji takie morderstwo było możliwe i oczywiście nie było to pierwsze morderstwo polityczne w Rosji.

- Było ich wiele. Wspomnijmy choćby Annę Politkowską. Fizyczna eliminacja ludzi stała się częścią politycznego procesu w Rosji – mówił politolog.  

O Ukrainie

Borys Niemcow był w tej mniejszej części opozycji, która jasno opowiadała się przeciwko wojnie na Ukrainie, aneksji Krymu. Duża część opinii publicznej w Rosji, zapewne też dzięki propagandzie, popiera nielegalną aneksję półwyspu. Część polityków omija ten temat bądź traktuje go nieostro.

- Był chyba jedynym politykiem, który jednoznacznie stwierdził, że doszło do aneksji Krymu a nie przyłączenia czy ponownego "zjednoczenia". Obecnie wielu działaczy mówi o Krymie, że to "skomplikowana kwestia”,  inni rzucają pomysł kolejnego "referendum". To tak jakby pytać ludzi w plebiscycie, czy można zachować, to co się ukradło. Działacze rosyjscy często mówią, że to złożona sprawa, że może i Ukraińcy sami utracili Krym, a może źle konstruowali tam swoją politykę. Borys Niemcow mówił o tym jednoznacznie – zauważył naukowiec.

Boją się nawet kwiatów dla Niemcowa

Politolog przypomniał również, że w Rosji władze nie pozwalają upamiętnić postaci Niemcowa, przerażają ich nawet znicze w miejscu morderstwa. 

- Jak to określić, że merostwo zabiera kwiaty, które ludzie przynieśli na miejsce zabójstwa Borysa Niemcowa. Ciągle te kwiaty zabierano, tak jakby nic się nie stało, by zapomniano. Ludzie ciągle przynosili kwiaty, a oni je zabierali – mówił.

Dodał, że nie godzi się, żeby władze sprzątały kwiaty z miejsca zabójstwa.  

- Jeśli nawet kwiaty na miejsce zabójstwa nieżyjącego już opozycjonisty odbiera się jako zagrożenie polityczne – o czym tu mówić? – pytał retorycznie rosyjski naukowiec, pracujący obecnie w Tartu.

Dr Andriej Makaryczew mówił, że biografia Niemcowa wciąż jest wiele do odkrycia uzupełnienia, wciąż jest wiele dokumentów, zdjęć, wideo, które czekają na odkrycie. Dla niego osobiście fascynująca wydają się filmy, kręcone nawet w latach 90. - Niemcow jest interesujący jako człowiek, to ciekawe, jak reagował w różnych sytuacjach – mówił.

Ewolucja i zwroty

Dr Andriej Makaryczew przypomniał, że gdy Borys Niemcow zaczynał wchodzić do polityki miał 30 lat.  - To był początek lat 90., nikt wtedy nie wiedział, co będzie jutro. Przeszedł ogromną ewolucję. Popełnił wiele błędów – ale kto ich nie popełnia. Udało mu się przekształcić zamknięte miasto w jedno z centrów reformy w Rosji. To nie tylko jego zasługa, ale również jego. Dalsze jego losy zmieniła decyzje o przyjęciu stanowiska wicepremiera w Rosji. Następnie przeszedł od władzy do opozycji  - mówił redaktor zbioru o Borysie Niemcowie.

***

Książkę ”Borys Niemcow i polityka rosyjska: władza i opór” prezentowano w warszawie w siedzibie stowarzyszenia „Za wolną Rosję”. Towarzyszyła jej dyskusja o wybranych problemach współczesnej Rosji, w której oprócz dr Andrieja Makaryczewa z Uniwersytetu Tartu uczestniczyła współredaktorka książki  dr Aleksandra Jacyk, Uniwersytet Uppsali, Jadwiga Rogoża, główna specjalistka zespołu polityki rosyjskiej, OSW, Igor Isajew, redaktor naczelny portalu Prostir.pl. Spotkanie prowadziłą Olena Babakova, ukraińska dziennikarka i członkini stowarzyszenia Za Wolną Rosję.

W książce wydanej w serii “Soviet and Post-Soviet Politics and Society” przez wydawnictwo “ibidem Press” (oryg. tytuł Boris Nemtsov and Russian Politics. Power and Resistance) swoje prace zamieścili m.in. David J. Kramer, Stefan Meister czy Vladimir V. Kara-Murza.Przedmowę napisała córka Borysa Niemcowa, Żanna Niemcowa.

***
Opracowała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio.pl

***

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Były premier Litwy: po Bałkanach UE może przyjąć Ukrainę. A poradzieckie imperium rozpada się falami, przyjdzie kolej i na Białoruś

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2018 10:20
Prezydencja Polski w Radzie UE przypada 2025 rok, a Litwy na 2027. – Do 2025 roku Unia Europejska ma przyjąć kraje Bałkanów Zachodnich. To może być czas dla Ukrainy, Polska i Litwa mogą odegrać tutaj swoją rolę – mówi portalowi PolskieRadio.pl były premier Litwy Andrius Kubilius. Apeluje o przyjęcie strategii UE wobec Rosji i państw wokół Rosji, w której tak jak w USA – uzna się Kreml za zagrożenie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Hiperaktywny ambasador z KGB, postsowiecki atawizm części elit". Niespokojnie na Białorusi. Zmiany w rządzie, manewry. Mińsk czekają nowe, większe kłopoty?

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2018 23:59
Należy spodziewać się większej aktywności organizacji prokremlowskich na Białorusi - mówi portalowi Polskiego Radia Roman Jakowlewski, niezależny obserwator polityczny. Wkrótce na Białorusi odbędą się wojskowe manewry, potem obradować będzie rosyjska cerkiew. Niedawno Aleksander Łukaszenka zdymisjonował premiera i wielu ministrów. Czy Białoruś czekają poważne polityczne problemy? 
rozwiń zwiń