X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zabójstwo 14-latka w Gogolewie. Przeprowadzono wizję lokalną, podejrzany przyznał się do winy

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2018 13:00
Podczas wizji lokalnej udało się ujawnić narzędzie, którym sprawca zadał cios 14-latkowi. Podejrzany wskazał miejsce, gdzie wyrzucił ten przedmiot; było to coś w rodzaju pałki drewnianej – powiedział PAP w sobotę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Ciało 14-letniego chłopca znaleziono w czwartek w Gogolewie w Wielkopolsce. Mężczyznę podejrzewanego o związek ze śmiercią chłopca zatrzymano w piątek rano w miejscowości Brzezie.

W piątek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu przeprowadzona została sekcja zwłok chłopca. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski powiedział PAP, że w jej wyniku "ustalono, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku uderzeń narzędziem tępokrawędzistym w głowę". - W tej chwili Zbigniewowi P. ogłoszono zarzut zabójstwa. Sprawca przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, opisując okoliczności zdarzenia – zaznaczył prokurator.

W sobotę prok. Michał Smętkowski powiedział PAP, że w trakcie wizji lokalnej, przeprowadzonej w miejscu zdarzenia, udało się odnaleźć narzędzie zbrodni.

- Podczas wizji lokalnej udało się ujawnić narzędzie, którym sprawca zadał cios 14-latkowi. Podejrzany wskazał miejsce, gdzie wyrzucił ten przedmiot, to narzędzie to było coś w rodzaju pałki drewnianej – powiedział prokurator.

Jak dodał, w trakcie sobotniego przesłuchania Zbigniew P. ponownie się przyznał i podtrzymał wcześniejsze złożone w sprawie wyjaśnienia. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.

Prokurator poinformował PAP, że jeszcze w sobotę Sąd Rejonowy w Gostyniu ma rozpoznać wniosek prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.

Jak tłumaczył, podstawą dla stosowania tymczasowego aresztowania jest obawa ucieczki, bądź ukrywania się podejrzanego. - Tym bardziej, że po dokonaniu przestępstwa opuścił on swoje miejsce zamieszkania i ukrywał się. Druga przesłanka, to grożąca podejrzanemu wysoka kara, gdyż czyn tej jest zagrożony karą przekraczającą 8 lat pozbawienia wolności - podkreślił.

Zwłoki 14-latka znalazła matka chłopca, a poszukiwany to jej konkubent. 49-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem zabójstwa chłopca poszukiwany był od czwartku. Za pomoc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego wyznaczono nagrodę. Policja opublikowała też zdjęcie poszukiwanego.

W piątek rano rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak tłumaczył PAP, że poszukiwania mężczyzny rozpoczęły się niemal natychmiast, gdy okazało się, że to on może mieć związek z tym zdarzeniem.

- W trybie alarmowym wszyscy policjanci, którzy mieli wolny dzień w Gostyniu, zostali postawieni na nogi, ściągnięci do jednostki. Na miejsce zostało wysłane także wsparcie z Poznania. Do poszukiwań został użyty też śmigłowiec – mówił.

- Już w czwartek wieczorem na jednej z ulic w Gostyniu został odnaleziony samochód, którym poruszał się ten mężczyzna. Samochód był zamknięty, zaparkowany, jak gdyby nigdy nic. Wieczorem te działania poszukiwawcze tam się skoncentrowały, prowadzone były przez całą noc. Finalnie o godz. 7 w miejscowości Brzezie mężczyzna został zatrzymany, po prostu szedł ulicą – podkreślił Borowiak.

Sprawą zajmuje się gostyńska prokuratura rejonowa. 

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak